Młody koszykarz potrzebuje pilnie 10 tysięcy złotych, żeby móc grać w drugiej lidze mężczyzn. Bez tej kwoty jego sportowa kariera może się zatrzymać, mimo że nowy klub już czeka na jego podpis.
Pieniądze zbierają jego koledzy z drużyny, głównie osoby w wieku studenckim. Sami przyznają, że nie są w stanie uzbierać całej sumy, dlatego proszą o pomoc każdego, kto może i chce wesprzeć zawodnika.
Skąd taka kwota
Opłata wynika z przepisów obowiązujących w drugiej lidze mężczyzn. To warunek, który trzeba spełnić, żeby zawodnik mógł oficjalnie wystąpić w barwach nowego klubu. Bez wpłaty tej kwoty transfer nie dojdzie do skutku, a koszykarz zostanie bez drużyny.
Klub czeka, brakuje pieniędzy
Nowy zespół chce przyjąć zawodnika od razu, jednak nie ma pieniędzy na pokrycie tej opłaty. To właśnie dlatego znajomi koszykarza postanowili zorganizować zbiórkę. Liczy się każda złotówka, bo nawet małe wpłaty sumują się w większą kwotę.
Jak można pomóc
Organizatorzy apelują o wpłaty i udostępnianie zbiórki dalej. Podkreślają, że to nie jest duża prośba, tylko szansa na wsparcie kogoś, kto codziennie pracuje na swój sukces na parkiecie. Cel jest jeden, zebrać 10 tysięcy złotych i dać młodemu sportowcowi możliwość dalszej gry.
