Widzew ma poważny problem. Bartłomiej Drągowski, który miał ratować kadrę Jana Urbana po kontuzji Kamila Grabary, sam doznał urazu i nie pojedzie na wrześniowo-październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski. To również podstawowy bramkarz Łodzian.
Kłopoty zaczęły się od kontuzji Grabary
Selekcjoner Jan Urban pierwotnie postawił na trójkę bramkarzy – Kamila Grabarę, Mateusza Kochalskiego i Marcina Bułkę. Plan pokrzyżowała jednak poważna kontuzja Grabary, przez którą bramkarz nie mógł stawić się na zgrupowaniu. Na jego miejsce w trybie awaryjnym powołano Bartłomieja Drągowskiego z Widzewa Łódź.
Drągowski nie zdążył nawet dojechać do kadry
Jak poinformował dziennikarz Mateusz Borek, Drągowski zmaga się z urazem pleców lub barku i również nie będzie do dyspozycji selekcjonera. To oznacza, że Widzew traci swojego bramkarza, a reprezentacja po raz drugi z rzędu musi szukać zastępstwa na tej pozycji.
W miejsce Drągowskiego do kadry seniorskiej trafi Sławomir Abramowicz z Jagiellonii Białystok. 22-letni bramkarz miał pierwotnie jechać na zgrupowanie młodzieżówki prowadzonej przez Jerzego Brzęczka, ale plany się zmieniły. Mimo młodego wieku Abramowicz jest od dłuższego czasu podstawowym golkiperem Jagiellonii.
Bułka wciąż numerem jeden
Zamieszanie w bramce nie powinno wpłynąć na plany Urbana dotyczące najbliższych meczów Ligi Narodów. Rolę pierwszego bramkarza kadry ma pełnić Marcin Bułka, więc kontuzje Grabary i Drągowskiego zmieniają przede wszystkim skład rezerwowych.
Drągowski to już czwarty zawodnik, który z powodu urazu nie dołączy do kadry na to zgrupowanie. Wcześniej podobny los spotkał Adriana Benedyczaka i Filipa Rózgę.
