Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajęli trzecie miejsce w Rajdzie Ceredigion, przedostatniej rundzie Rajdowych Mistrzostw Europy w tym sezonie. Załoga Orlen Team powtórzyła wynik sprzed roku i dzięki zdobytym punktom jest coraz bliżej wicemistrzostwa Europy. Przed finałem sezonu Polacy mają już także, że zakończą rywalizację w ERC na podium.
Niedzielny etap składał się z dwóch przejazdów odcinków Gorsgoch i Ty Glyn. W przeciwieństwie do soboty zawodnicy musieli mierzyć się ze zmienną i mniej przewidywalną pogodą. Po pierwszych 12 odcinkach specjalnych różnice w czołówce były jednak na tyle duże, że w niedzielę nie doszło do większych zmian na czołowych pozycjach.
Pewna jazda po podium
Marczyk i Gospodarczyk skupili się więc przede wszystkim na bezpiecznym dowiezieniu wyniku do mety. Polacy nie podejmowali niepotrzebnego ryzyka i utrzymali trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.
To drugie z rzędu podium załogi Orlen Team w walijskim Rajdzie Ceredigion. Przed Polakami znaleźli się jedynie byli kierowcy fabryczni z mistrzostw świata – Kris Meeke i Teemu Suninen.
Cenne punkty i walka o wicemistrzostwo
Trzecie miejsce dało Marczykowi i Gospodarczykowi ważny dorobek punktowy. Dołożyli do niego także dwa dodatkowe punkty za Power Stage. Po walijskiej rundzie mają łącznie 92 punkty.
Do zajmujących drugie miejsce Andrei Mabelliniego i Virginii Lenzi tracą sześć punktów. Oznacza to, że walka o wicemistrzostwo Europy pozostaje otwarta i rozstrzygnie się podczas finałowej rundy sezonu w Portugalii.
Polacy mogą być natomiast spokojni o miejsce w czołowej trójce klasyfikacji generalnej ERC. Bez względu na wynik ostatniego rajdu zakończą sezon na podium.
– Po raz drugi z rzędu kończymy Rajd Ceredigion na trzeciej pozycji. To był trudny, wymagający rajd, począwszy już od nocnych odcinków w piątek. W sobotę tempo generalnie było dobre, choć na dwóch próbach straciliśmy więcej, niż powinniśmy. Niedziela stała już pod znakiem kontroli sytuacji, więc ostatecznie dojechaliśmy do mety na podium. Już czekamy na finał sezonu w Portugalii, gdzie będziemy chcieli powalczyć o wicemistrzostwo Europy – powiedział na mecie Łodzianin Miko Marczyk.
Wypadek Polaków na trasie
Rajd miał także niebezpieczny moment z udziałem innej polskiej załogi. Na jednym z odcinków Marczyk i Gospodarczyk natrafili na wypadek Jakuba Matulki i Damiana Sytego. Musieli wezwać pomoc, na szczęście obu zawodnikom nic poważnego się nie stało.
Finał w Portugalii
O losach mistrzostw Europy zdecyduje ostatnia runda sezonu. Rajd Sześciu Miast Północnej Portugalii odbędzie się w dniach 23-25 października, a jego bazą będzie Fafe. Na zawodników czeka 17 odcinków specjalnych o łącznej długości 181 kilometrów. W programie znalazły się również klasyczne próby znane z Rajdu Portugalii rozgrywanego w ramach mistrzostw świata.
Marczyk i Gospodarczyk mają więc przed sobą jeszcze jeden cel – przypieczętowanie miejsca na podium i walkę o tytuł wicemistrzowski.
