Do Łodzi dotarł najcięższy element maszyny, która wydrąży tunel Kolei Dużych Prędkości. Ważący 169 ton napęd tarczy przyjechał w nocy z soboty na niedzielę na specjalnej 39-metrowej platformie. To jeden z największych transportów, jakie miasto widziało od lat.
Trzy noce w drodze ze Szczecina
Napęd wyruszył kilka dni wcześniej z fabryki Herrenknecht w niemieckim Schwanau. Stamtąd popłynął Renem, a następnie drogą morską do Szczecina. Ostatni odcinek trasy pokonywał już lądem – transport odbywał się wyłącznie nocami przez trzy kolejne doby. Do Łodzi platforma z napędem dotarła około godziny 2 w nocy.
Sama platforma transportowa jest dłuższa niż niskopodłogowy tramwaj kursujący w Łodzi, a waga napędu odpowiada ciężarowi ponad czterech takich pojazdów.
Co dalej z tunelem
Napęd uruchomi wiertło, które wydrąży 4-kilometrowy tunel pod Łodzią. Prace prowadzone będą na głębokości 8-10 pięter, czyli znacznie głębiej niż w przypadku tunelu średnicowego. Tarcza wystartuje z komory na skrzyżowaniu Maratońskiej i Obywatelskiej, a trasę zakończy przy komorze budowanej obok Łódzkiego Domu Kultury, łączącej się z dworcem Łódź Fabryczna.
Inwestycja to część pierwszego w Polsce odcinka Kolei Dużych Prędkości, tzw. trasy Y, po której pociągi będą jeździć z prędkością do 250 km/h.
