Widzew Łódź po bezbramkowym remisie z Radomiakiem Radom wciąż czeka na pierwsze domowe zwycięstwo w sezonie. Mimo kolejnego rozczarowującego wyniku trener Aleksandar Vuković nie obniża oczekiwań. Serb przekonuje, że jego zespół może walczyć o najwyższe lokaty w PKO BP Ekstraklasie.
Widzew Łódź bez zwycięstwa u siebie
Remis 0:0 z Radomiakiem nie poprawił nastrojów wokół Widzewa. Łodzianie przystępowali do spotkania po trzech kolejnych porażkach na własnym stadionie i liczyli na przełamanie. Nie zdobyli jednak bramki, a po siedmiu kolejkach nadal nie potrafią wygrać ligowego meczu w Łodzi.
Vuković przyznał po końcowym gwizdku, że jego drużyna nie zrealizowała podstawowego celu. Jednocześnie zaznaczył, że podział punktów nie był niesprawiedliwy.
- 0:0, które nas nie zadowala, bo graliśmy o zwycięstwo, choć sam wynik jest sprawiedliwy. Mieliśmy swoje szanse, ale nie można powiedzieć, że zdecydowanie zasłużyliśmy na zwycięstwo – powiedział trener Widzewa.
Aleksandar Vuković wskazuje problem Widzewa
Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że jego zawodnikom brakowało konkretów w ofensywie. Widzew miał fragmenty lepszej gry, kilka stałych fragmentów i pojedyncze sytuacje, ale nie potrafił zamienić ich na gola.
- Naszym problemem był dziś kłopot z kreowaniem dogodnych sytuacji, właściwie sami sobie zabieraliśmy szanse. Zabrakło tego, aby decyzyjność była lepsza, a ostatnie podanie dokładniejsze – ocenił Vuković.
Trener podkreślał też, że spotkanie z Radomiakiem było dla jego drużyny trzecim meczem rozegranym w ciągu sześciu dni. Nie traktował jednak napiętego terminarza jako usprawiedliwienia dla braku zwycięstwa.
- To był nasz trzeci mecz na przestrzeni sześciu dni, więc nie liczyłem, że to będzie jakieś widowiskowe spotkanie. Miałem nadzieję, że uda nam się wygrać, ale przy takiej liczbie sytuacji i stałych fragmentów, trzeba je wykorzystywać – stwierdził.
Vuković: Widzew stać na czołowe miejsca
Choć Widzew nie potrafił wygrać kolejnego meczu przed własną publicznością, Vuković nie rezygnuje z wysokich deklaracji. Trener przekonuje, że remis z Radomiakiem nie powinien być traktowany jak kompromitacja, a jego zespół wciąż ma potencjał, by rywalizować z najlepszymi.
- To żaden wstyd zremisować z Radomiakiem. W tej lidze drużyny z top 3 też remisują z Radomiakiem. Mistrz Polski w poprzednim sezonie osiemnaście razy nie wygrał, a tylko szesnaście razy wygrał. A jest wyraźnie najlepszy w lidze – mówił Vuković.
- Nie obiecując niczego, uważam, że nasza drużyna jest w stanie walczyć o najwyższe miejsca w lidze – dodał szkoleniowiec RTS-u.
Widzew w kolejnym ligowym spotkaniu zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. Mecz odbędzie się w niedzielę, 13 września, o godzinie 17:30.
