W ekstraklasie zadebiutował w Widzewie wieku 16 lat, 6 miesięcy i 15 dni. Ostatni raz w łódzkim zespole zagrał zanim skończył 18 lat. Miało do niego wrócić, ale został piłkarzem Korony Kielce i jako kapitan tej drużyny przyjedzie do Łodzi walczyć o pierwsze ligowe zwycięstwo.
Stępiński jest wychowankiem Piasta Błaszki, a do Widzewa trafił z Pogoni Zduńska Wola. Miał wtedy 16 lat. I szybko zadebiutował w Ekstraklasie. Trafił pod skrzydła trenera Radosława Mroczkowskiego, który potrafił wprowadzić młodzież w dorosłą piłkę.
W pierwszym sezonie gola nie strzelił, ale w drugim nastolatek trafił do siatki pięć razy. Ostatni raz, jak się okazało na pożegnanie z łódzkimi kibicami 4 maja 2013 roku. Widzew wygrał u siebie 3:0 z Jagiellonią Białystok, a jedną z bramek zdobył Stępiński. Zagrał jeszcze na wyjeździe z Lechem Poznań. To był ostatni występ w widzewskich barwach, a dwa dni później skończył 18 lat.
40 parlamentarzystów wykluczonych z PiS. Wśród nich są posłowie z Łódzkiego
Już jako reprezentant Polski (zadebiutował w wieku 17 lat, 8 miesięcy 21 dni u trenera Waldemar Fornalika) trafił do FC Norymbergi. Stamtąd szybko wrócił. Sezon w Wiśle Kraków, potem świetny rok w Ruchu Chorzów (39 meczów – 18 goli) sprawiły, że był nawet w kadrze na Euro 2016 (bez występu). Trafił do FC Nantes, potem była Serie A i Serie B, a w końcu cypryjska ekstraklasa. Do tek pory zagrał w ponad 400 meczach i zdobył ponad sto bramek.
Wiele razy podkreślał, że jest kibicem Widzewa i wydawało się, że wróci do łódzkiego klubu. Widzew negocjował z Omonią Nikozja w sprawie Stępińskiego zimą 2025 roku, ale według ówczesnego dyrektora Mindaugasa Nikoliciusa nie doszło do porozumienia.
Rewolucja w ŁKS-ie. Klub zmienia system szkolenia młodzieży
Rok później napastnik przeszedł do Korony Kielce. Wiosną w 15 meczach zdobył dwa gole. W tym sezonie na razie raz trafił do siatki. Teraz po ponad 13 latach ponownie zagra na stadionie Widzewa. Tyle że na mecz jako kapitan wyprowadzi drużynę z Kielc.
