Waldemar Buda nie jest już w PiS. Znamy powód

SW
SW

Waldemar Buda, wybrany do Parlamentu Europejskiego z łódzkiej listy PiS, nie jest już członkiem tej partii. Decyzję o wykluczeniu podjął Koleżeński Sąd Dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości. Razem z Budą partię opuścili też Michał Dworczyk i Piotr Müller.

Kim jest Waldemar Buda

Waldemar Buda urodził się w 1982 roku w Turku. Prawo studiował na Uniwersytecie Łódzkim. W Sejmie reprezentował okręg łódzki, a w latach 2022-2023 pełnił funkcję ministra rozwoju i technologii w rządzie Mateusza Morawieckiego. W 2024 roku dostał się do Parlamentu Europejskiego, również startując z listy PiS w Łodzi.

Dlaczego został wyrzucony z partii

Powodem wykluczenia jest opuszczenie przez Budę delegacji PiS w Grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Pod koniec sierpnia razem z Dworczykiem i Müllerem odszedł z partyjnej delegacji w Parlamencie Europejskim, a we wrześniu politycy złożyli wniosek o utworzenie nowej delegacji, związanej ze środowiskiem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Zdaniem partii było to złamanie statutu.

Rzecznik dyscypliny PiS Karol Karski wyjaśnił, że europosłowie zostali zaproszeni na posiedzenie sądu partyjnego, ale się na nim nie stawili. Dodał, że mają teraz 7 dni na odwołanie. Wtedy sprawą zajmie się ten sam organ, ale w innym składzie.

Sam Buda na razie nie odniósł się publicznie do decyzji. Głos zabrał za to Dworczyk, który w TVN24 nazwał wykluczenie niesprawiedliwą decyzją i zapowiedział, że nie zamierza oglądać się za siebie, tylko budować nowe środowisko polityczne.

Nie pierwszy konflikt Budy z partyjnymi władzami

To nie pierwszy raz, kiedy pozycja Waldemara Budy w PiS budziła kontrowersje. Jesienią 2025 roku szefowa łódzkich struktur partii miała wnioskować o jego zawieszenie w prawach członka po tym, jak wziął udział w panelu dyskusyjnym na Igrzyskach Wolności w Łodzi. Sam Buda tłumaczył wtedy, że swój udział konsultował z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, a centrala partii zaprzeczała, jakoby rozważano jego zawieszenie.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *