W czwartej kolejce Betclic 3 Ligi, Pelikan Łowicz doznał pierwszej w sezonie porażki. Lechia Tomaszów Mazowiecki, Warta Sieradz i Widzew II Łódź wygrały swoje mecze. Rezerwy ŁKS przegrały czwarte spotkanie z rzędu.
Porażka z liderem
Sytuacja ŁKS II staje się co raz bardziej dramatyczna. Spadkowicz z II ligi przegrał swój czwarty mecz ligowy z rzędu, tym razem z beniaminkiem, KTS Weszło. Przed spotkaniem wiadomo już było że łodzian czeka ciężka przeprawa. Klub z Warszawy jest liderem rozgrywek i w tej chwili już, jedyną drużyną bez porażki w lidze. Mecz o dziwo, miał bardzo wyrównany przebieg. W pierwszej połowie ŁKS miał nawet przewagę. Niestety nie potrafił udokumentować tego bramkami. W 39 minucie kontra gości zakończyła się faulem w polu karnym i w konsekwencji, stratą bramki. W drugiej połowie ŁKS nadal walczył, ale to goście ponownie cieszyli się z bramki. Zdobył ją w 84 minucie Błażej Tłaczała, który jeszcze kilka tygodni temu, występował w trzeciej drużynie ŁKS.
ŁKS II Łódź – KTS Weszło 0:2 (0:1)
Drugie zwycięstwo Lechii
Lechia po raz drugi z rzędu wygrała z drużyną z północnego Mazowsza. Tym razem pokonała na wyjeździe Mławiankę. Tomaszowianie wytrzymali początkowy napór gospodarzy i około dwudziestej minuty zaczęli prowadzić grę. Efektem był gol strzelony przez Krystiana Kolasę w 24 minucie. Po przerwie, w 50 minucie wynik podwyższył Kacper Popławski dobijając odbity od porzeczki strzał Jakuba Króla. Trzy minuty później gospodarze zdobyli kontaktowego gola. Lechia miała kilka dogodnych sytuacji. Wreszcie, 71 minucie Bartosz Bogus, strzałem głową, podwyższył wynik. W 79 minucie Mławianka ponownie zmniejszyła straty i już do końca meczu starała się wyrównać. Lechii udało się jednak utrzymać korzystny rezultat.
Mławianka – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:3 (0:1)
Pierwsza porażka
Pelikan przegrał po raz pierwszy w tym sezonie. Rezerwy Jagiellonii Białystok, grając na własnym terenie, postawiły trudne warunki drużynie z Łowicza. Gospodarze już do przerwy wypracowali sobie dwubramkową przewagę. Gole padały w 25 i 38 minucie. W drugiej połowie Jagiellonia kontrolowała grę i zdobyła jeszcze jedną bramkę w 66 minucie meczu. Pelikan po raz pierwszy przegrał i również po raz pierwszy nie zdołał strzelić nawet jednego gola.
Jagiellonia II Białystok – Pelikan Łowicz 3:0 (2:0)
Warta mocna na wyjazdach
Warta Sieradz dwukrotnie dotychczas cieszyła się ze zwycięstwa w obecnych rozgrywkach. Za każdym razem odbywało się to na wyjeździe. Tym razem okazję do świętowania sieradzanie mieli w Troszynie. Pokonali tam pewnie jedną z najsłabszych, jak dotąd, drużyn trzeciej ligi. Pierwsza bramka padła w 22 minucie po strzale z rzutu wolnego Olega Trubinkowa. Piłka odbiła się od porzeczki i spadła za linią bramkową, a następnie wyszła w pole. Sędzia jednak gola uznał. Gospodarze próbowali odrobić straty, byli jednak nieskuteczni. W 57 minucie, po rzucie rożnym, Mateusz Lis podwyższył na 0:2. Sieradzanie za bardzo fetowali tego gola i się zdekoncentrowali. Gospodarze zaraz po wznowieniu gry zdołali zdobyć bramkę kontaktową. Troszyn zwietrzył swoją szansę i zaczął przeważać. Jednak w 79 minucie, po zespołowej akcji, Paweł Mocny podwyższył strzałem głową na 1:3. W 7 minut później, ten sam zawodnik znalazł się w odpowiednim miejscu i piłkę odbitą wcześniej przez bramkarza skierował do siatki.
KS CK Troszyn – Warta Sieradz 1:4 (0:1)
Przełamanie Widzewa
Po dwóch meczach bez strzelonej bramki, rezerwy Widzewa wygrały w Elblągu z Olimpią 2:0. Duża w tym zasługa Adama Ratajczyka, który był bardzo aktywny i stworzy sobie kilka sytuacji, z których dwie zakończył bramkami. Do przerwy w spotkaniu był remis 0:0 mimo paru dobrych sytuacji z oby stron. Znowu dobry mecz rozgrywał bramkarz łodzian, Franciszek Golański. Wreszcie w 63 minucie Ratajczyk, po dośrodkowaniu, pokonał po raz pierwszy Andrzeja Witana. W dalszym ciągu gry, mimo kilku sytuacji, Widzewiacy nie mogli podwyższyć wyniku. Dopiero w 84 minucie, po indywidualnej akcji, Ratajczyk ponownie pokonał bramkarza gospodarzy.
Olimpia Elbląg – Widzew II Łódź 0:2 (0:0)
