PGE GiEK Skra Bełchatów pokonała Ślepsk Malow Suwałki 3:1 i zapewniła sobie awans do Pucharu Polski. Bełchatowianie musieli się napracować na ten sukces, bo goście z Podlasia postawili im trudne warunki.
Trudny początek, pewne zwycięstwo
Pierwszy set należał do przyjezdnych. Ślepsk prowadził przez większość partii i wygrał 27:25. Skra gonił wynik, ale goście odpowiadali skutecznie. Szczególnie dobrze grał Honorato, który od pierwszej akcji sprawiał problemy gospodarzom.
Wszystko zmieniło się w drugim secie. Skra zdominowała rywali i wygrała zdecydowanie 25:14. Wyróżnił się Bartłomiej Lemański, który zdobył kilka asów serwisowych i podniósł piłkę w obronie, co dało drużynie impuls do kontry.
Lemański bohaterem meczu
Środkowy Skry był najlepszym zawodnikiem gospodarzy. Zaczął trzecią partię od asa serwisowego i dalej grał pewnie. Bełchatowianie kontrolowali przebieg spotkania i wygrali 25:21. Ostatni punkt w tym secie zdobył Michał Szalacha, również zagrywką.
Czwarty set nie przyniósł już większych emocji. Ślepsk próbował się bronić, ale Skra miała przewagę. Antoine Pothrone dołożył mocną zagrywkę, która przechyliła szalę na stronę gospodarzy. Końcowy wynik to 25:16.
Puchar Polski po ośmiu latach
MVP spotkania został Grzegorz Łomacz. Drużyna trenera Krzysztofa Stelmacha wróciła na zwycięski szlak po porażce z Energą Treflem Gdańsk. Co ważniejsze, po raz pierwszy od 2017 roku zagra w rozgrywkach o Puchar Polski.
Wynik: PGE GiEK Skra Bełchatów – Ślepsk Malow Suwałki 3:1 (25:27, 25:14, 25:21, 25:16)
