PGE GiEK Skra Bełchatów sięgnęła po 30-letniego przyjmującego z Iranu. Mohammad Javad Manavinejad ma pomóc drużynie wyjść z kryzysu. Zespół przegrał ostatnie pięć meczów i spadł na ósme miejsce w tabeli.
Bełchatowianie zdecydowali się na szybki ruch transferowy. Powodem jest przerwa Daniela Chitigoi. Rumuński przyjmujący zmaga się z chorobą zakaźną. Jego powrót w tym sezonie jest mało prawdopodobny.
Kim jest nowy zawodnik Skry?
Manavinejad przychodzi z włoskiego drugoligowca Emma Villas Siena. Irańczyk w 2018 roku zdobył złoty medal Igrzysk Azjatyckich. Pięć lat później został wybrany najlepszym przyjmującym Klubowych Mistrzostw Azji.
30-latek grał wcześniej we włoskiej Serie A oraz we francuskiej lidze. Kibice nadali mu przydomek „Mr.Jump”. Zasięg w ataku ma na poziomie 383 centymetrów.
Skra potrzebuje zmian
Zespół z Bełchatowa przeżywa najgorszy moment w sezonie. Ostatnie zwycięstwo odniósł 16 grudnia przeciwko Ślepskowi Suwałki. Od tamtej pory przegrał wszystkie mecze. Klub spadł na ósmą pozycję i ma 27 punktów.
Prezes Michał Bąkiewicz nie ukrywa, że sytuacja jest poważna. „Nie możemy pozwolić, by ta dziura dłużej wpływała na naszą drużynę” – powiedział.
Manavinejad już dołączył do drużyny i trenuje pod okiem Krzysztofa Stelmacha. Pierwszy mecz z nowym zawodnikiem Skra rozegra w sobotę 7 lutego. Rywalem będzie Politechnika Częstochowa.
