Widzew Łódź znów zawiódł. Porażka 1:2 z Piastem Gliwice w 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy przedłużyła serię meczów bez zwycięstwa do ośmiu. Decydujący gol padł w 91. minucie, a frustracja kibiców po kolejnym niepowodzeniu osiągnęła punkt krytyczny.
Widzew przegrał w ostatniej chwili. Cierpliwość kibiców się kończy
Łodzianie zdołali wyrównać po trafieniu Karola Świderskiego, ale nie utrzymali remisu do końca. W doliczonym czasie Quentin Boisgard pokonał Bartłomieja Drągowskiego i zapewnił Piastowi trzy punkty.
Po kolejnym rozczarowaniu kibice nie kryli złości. Z trybun padły mocne okrzyki, w tym „wypier***ać” i „nie chcemy was widzieć na oczy”.
Ósmy mecz bez wygranej. Widzew musi zareagować
Mateusz Stolarski wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w roli trenera Widzewa. Po remisach z Legią i Wieczystą przyszła porażka z Piastem, która jeszcze bardziej pogłębiła kryzys łódzkiego zespołu. Ostatni mecz widzewiacy wygrali 9 sierpnia.
