Mniej górników w kopalni Bełchatów, a węgla nie ubywa. Co czeka załogę?

SW
SW

Załoga Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów kurczy się, bo kolejni pracownicy odchodzą za odprawy. Związkowcy twierdzą, że wydobycie jest większe niż w planach, i żądają premii co najmniej 2500 zł brutto dla każdego górnika. Kopalnia ma działać jeszcze do 2038 roku.  

Ilu pracowników odeszło

Do 21 sierpnia z koncernu PGE GiEK odeszło 628 osób. Wśród nich było 386 pracowników kopalni w Bełchatowie i 49 pracowników tamtejszej elektrowni. Odchodzą w ramach Programu Dobrowolnych Odejść. Jego druga edycja trwa do 30 grudnia.
Do końca września odszkodowanie wynosiło 18 miesięcznych pensji. Teraz jest to 14 pensji, z górnym limitem. Do tego dochodzi ustawowa odprawa.

Związkowcy: pracy nie ubywa

Z żądaniem wystąpiły związki MZZ „Odkrywka” i WZZ „Sierpień 80″. Premia miałaby trafić do pracowników w grudniu. Plan na ten rok zakładał około 25 mln ton węgla. Według Adama Olejnika z „Odkrywki” wydobyto już około 28 mln ton. Na koniec roku może być 30 mln ton lub więcej, bo jak mówi, wszystko zależy od zimy.
Związkowcy podkreślają, że do kopalni i elektrowni nikogo obecnie nie przyjmuje się do pracy. Chcą też ponownych rozmów o liczbie etatów oraz lepszej obsady stanowisk ze względu na bezpieczeństwo. Odpowiedź dyrekcji nie jest na razie znana.

Co dalej z kopalnią i elektrownią

Plany transformacji zakładają, że bloki Elektrowni Bełchatów będą stopniowo wyłączane do 2036 roku. W tym samym dokumencie wskazano, że wydobycie w polach Bełchatów i Szczerców skończy się odpowiednio w 2026 i 2038 roku. Nowa odkrywka w Złoczewie nie powstanie, bo PGE uznała, że ta inwestycja przyniosłaby straty.  

Gdzie znajdą pracę górnicy

W kopalni i elektrowni pracuje prawie 8 tys. osób. Według szacunków około 2,4 tys. pracowników kompleksu osiągnie do tego czasu wiek emerytalny, a część zajmie się rekultywacją terenów. PGE zapowiada też centrum technologiczne OZE na bazie spółek, które dziś wspierają elektrownię.
Województwo łódzkie przygotowało 180 mln zł na preferencyjne pożyczki dla firm z regionu, a nabór wniosków ma ruszyć jesienią 2026 roku. Mieszkańcy mimo to się obawiają. Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że ponad 80 proc. z nich boi się wzrostu bezrobocia.  

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *