Dwóch kibiców ŁKS-u wygrało przed własną publicznością na gali King’s Arena 4. Ciepłowski przez TKO, Kisielewski z mistrzem FEN

SW
SW

Jan Ciepłowski i Mateusz Kisielewski wygrali swoje walki na gali King’s Arena 4 w Łodzi. Pierwszy skończył pojedynek przed czasem, drugi wypunktował mistrza organizacji FEN. Obaj zawodnicy to kibice ŁKS-u, a gala była pierwszą w historii cyklu rozegraną w tym mieście.

Łódzka gala w Hali Sport Arena

King’s Arena 4 odbyła się 3 października w Hali Sport Arena Łódź. Organizator połączył zawodowe MMA z walkami młodych zawodników w formule semi-pro. Wydarzenie nosiło hasło „Łódź You Fight?”, a główną walką wieczoru był pojedynek w kategorii półśredniej.

Ciepłowski skończył walkę w pierwszej rundzie

Jan Ciepłowski miał w klatce więcej do powiedzenia od pierwszych sekund. Od początku pracował w stójce, ustawiał rywala i punktował go niskimi kopnięciami oraz kopnięciami frontalnymi na kolano. Deiby Tachon z Wenezueli szukał swoich szans w kopnięciach na korpus i do czasu zachowywał spokój.
Przełom przyszedł, gdy Wenezuelczyk spróbował takiego kopnięcia. Ciepłowski złapał nogę, odwrócił rywala i trafił go prawą ręką. Tachon upadł, a Polak dołożył jeszcze kilka uderzeń i sędzia przerwał walkę.
Dla Ciepłowskiego to drugie zwycięstwo z rzędu w 2026 roku. W lipcu na gali DWM 10 również w pierwszej rundzie znokautował Reimisona Saraivę. Ma teraz bilans 11 wygranych i jedną porażkę. Tę poniósł we wrześniu 2025 roku na PFL Europe 3, kiedy w trzeciej rundzie poddał go Dean Garnett.

Kisielewski wygrał z mistrzem FEN

W walce wieczoru Mateusz Kisielewski zmierzył się z Wawrzyńcem Bartnikiem, aktualnym mistrzem FEN w wadze półśredniej. Pojedynek trwał trzy rundy i zakończył się jednogłośną decyzją sędziów na korzyść Kisielewskiego.
W pierwszej rundzie 25-latek trafił niskim kopnięciem i mocno zachwiał rywala. Bartnik odpowiadał szybkimi seriami, ale kilka razy tracił równowagę. W drugiej rundzie Kisielewski dalej kopał, a Bartnik skutecznie pilnował dystansu.
W trzeciej rundzie Bartnik postawił na boks. Kisielewski odpowiedział kolanami, po których rywalowi poleciała krew z nosa. Próba obalenia pod koniec walki się nie udała, ale nie zmieniła wyniku.

Seria Kisielewskiego trwa

Kisielewski ma za sobą siedem wygranych z rzędu. W tej serii pokonał między innymi Damiana Ignatowicza, Wojciecha Demczura i Daniela Skibińskiego. Jego bilans to osiem zwycięstw i jedna porażka z października 2023 roku, kiedy przegrał z Adamem Muzyką. Bartnik wchodził do klatki po siedmiu wygranych z rzędu, a ma na koncie dwanaście zwycięstw i pięć porażek.
Dla łódzkiej publiczności był to udany wieczór. Dwóch kibiców miejscowego klubu wygrało w swoim mieście, a obaj mają dobrą passę przed kolejnymi walkami.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *