Widzew bierze piłkarzy z Afryki. Pomogą wyjść z kryzysu?

SW
SW

Widzew Łódź przegrał z Piastem Gliwice 1:2 i wciąż czeka na drugie zwycięstwo w sezonie. Trener Mateusz Stolarski przyznaje, że sytuacja jest zła. Klub szuka nietypowych rozwiązań, a według naszych informacji pomóc mogą dwaj piłkarze z Afryki z drugiej drużyny.

Porażka w doliczonym czasie

W niedzielę w Gliwicach Widzew znów został z niczym. Piast objął prowadzenie w 68. minucie po samobójczym golu Giannisa Papanikolaou. Trzy minuty później wyrównał Karol Świderski, który trafił po rzucie rożnym. W doliczonym czasie gry zwycięskiego gola zdobył Quentin Boisgard. Łodzianie mieli 13 rzutów rożnych, ale oddali tylko trzy celne strzały. Piast oddał pięć.

Jedna wygrana w sezonie

Widzew wygrał w tym sezonie ligowym tylko raz, 9 sierpnia na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 2:0. Na własnym stadionie nadal czeka na pierwsze zwycięstwo. Po dziewięciu kolejkach drużyna miała zaledwie dziewięć punktów. Posadę stracił trener Aleksandar Vuković, a 11 września zastąpił go Stolarski. Pod jego wodzą Widzew zremisował dwa mecze i jeden przegrał.  

Trener szuka rozwiązań

Po meczu w Gliwicach Stolarski mówił wprost: „Nasza sytuacja robi się zła. Potrzebujemy zwycięstwa”. Wskazał błędy w obronie i słabą skuteczność w ataku. W przerwie na kadrę do treningów włączył zawodników z rezerw i akademii. Klub rozmawia też o zatrudnieniu trenera przygotowania motorycznego.  

Piłkarze z Afryki w rezerwach?

Według naszych informacji doniesień do rezerw Widzewa dołączyło dwóch piłkarzy z Afryki. Mają na razie trenować z drugim zespołem, chociaż w przyszłości mają pomóc drużynie seniorów.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *