PGE GiEK Skra Bełchatów ponownie opuściła boisko bez punktów. Siatkarze z Bełchatowa przegrali w Jastrzębiu-Zdroju 1:3, choć pokazali charakter i nie dali się zdominować rywalowi.
Seria porażek się przedłuża
Bełchatowianie nie mogą wyjść z kryzysu. W piątkowy wieczór w Jastrzębiu-Zdroju doszło do siódmej z rzędu porażki drużyny. Ostatni raz Skra cieszyła się ze zwycięstwa w połowie grudnia.
Mimo trudnej sytuacji zespół walczył z Jastrzębskim Węglem na równych zasadach przez większość spotkania. Pierwszego seta wygrał pewnie 25:18. W kolejnych partiach przewaga gospodarzy nie była przytłaczająca – Skra stawiała twarde warunki.
Nowy zawodnik w składzie
W meczu po raz pierwszy wystąpił Mohammad Javad Manavinezhad. Irański przyjmujący ma pomóc drużynie wyjść z dołka. Do zdrowia wraca też Alan Souza, choć Brazylijczyka zabrakło jeszcze w kadrze meczowej.
Emocje do końca
Drugi set był najbardziej wyrównany. Skra przegrała go minimalnie 23:25, mając nawet piłkę setową przy stanie 24:23. W trzeciej partii goście znów dotrzymywali kroku gospodarzom i tylko w końcówce stracili przewagę.
Dopiero czwarty set przyniósł większą przewagę Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha przegrali go 19:25 i cały mecz 1:3.
MVP spotkania został Michał Gierżot
