ŁKS Commercecon Łódź pokonał Stal Mielec 3:1 w ostatnim meczu sezonu TAURON Ligi i zapewnił sobie prawo gry w europejskich pucharach.
Trudny początek
Łodzianki nie weszły w mecz tak, jak planowały. Stal Mielec od pierwszych akcji przejęła inicjatywę i wygrała inauguracyjnego seta do 18. ŁKS miał problemy z przyjęciem zagrywki i nie potrafił utrzymać rytmu gry, choć Daria Szczyrba punktowała regularnie.
Drugi set również zaczął się od przewagi gospodyń, jednak Łodzianki szybko odwróciły losy partii. Regiane Bidias zdominowała ten fragment meczu – najpierw w ataku, potem asem serwisowym. Decydujące akcje należały do Thany Fayad, która weszła z ławki i przesądziła o wygranej do 22.
Pogrom w trzecim secie
Trzecia partia to był jednostronny spektakl. ŁKS wygrał ją 25:9 i całkowicie rozbił rywalki. Łodzianki prowadziły już 7:2 na początku, a trener Stali wyczerpał obie przerwy przy stanie 10:3. Bidias i Fayad punktowały niemal do woli.
Czwarty set przyniósł jeszcze chwilę dramaturgii – Stal doścignęła rywalki przy 7:7, jednak ŁKS uspokoił grę i kontrolował przebieg wydarzeń aż do końca. Mecz zakończyła symbolicznie Regiane Bidias, która była najlepszą zawodniczką na boisku.
Europejskie puchary w zasięgu
ŁKS Commercecon Łódź zajął piąte miejsce w tabeli TAURON Ligi i zdobył tym samym prawo do gry w europejskich pucharach.
