Zabłądziła w lesie wracając ze sklepu. Trafiła do szpitala

FK
FK

50-latka z powiatu piotrkowskiego chciała skrócić drogę do domu. Przeżyła kilka godzin koszmaru w lesie.

Kobieta wyszła ze sklepu w Żerechowej we wtorek około godziny 15. Zamiast wrócić główną drogą, skręciła w las. Miała nadzieję, że tak dotrze do domu szybciej.

Po zmroku straciła orientację w terenie. Była przemoczona i zmarznięta. Nie mogła się już poruszać. Zadzwoniła na numer alarmowy 112 i poprosiła o pomoc.

Do akcji ruszyła policja i straż pożarna. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze z komisariatów w Gorzkowicach i Sulejowie. Wsparli ich strażacy z Piotrkowa Trybunalskiego oraz druhowie z Tomawy, Trzepnicy i Rozpuzy.

Służby rozpoczęły poszukiwania około godziny 18:20. Telefon kobiety przestał odpowiadać. Ratownicy przeszukiwali teren latarkami i z psami.

Po półtorej godziny odnaleźli 50-latkę. Siedziała wyczerpana zaledwie 900 metrów od swojego domu. Karetka zawiozła ją do szpitala.

Policja apeluje, żeby nie skracać drogi przez las po zmroku. Łatwo się zgubić, a zimą taka wyprawa może skończyć się tragicznie.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *