Rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział, że Michał Kołodziejczak może zostać usunięty z klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, jeśli nie przedstawi wyjaśnień w sprawie zarzutów byłych współpracownic. Polityk został już zawieszony, a sprawą zajmuje się prokuratura.
Szłapka stawia sprawę jasno
Adam Szłapka odniósł się do sprawy we wtorkowym programie „Graffiti” w Polsat News. Podkreślił, że Kołodziejczak ma czas na przedstawienie swojego stanowiska, ale brak wyjaśnień może zakończyć się usunięciem go z klubu.
- Jeżeli jakiekolwiek wyjaśnienia wpłyną, to prezydium klubu będzie o tym dyskutować. Jeśli nie, to będzie wyrzucenie i tutaj nie będzie zmiłuj – zapowiedział rzecznik rządu.
Szłapka skrytykował również decyzję Kołodziejczaka o zwróceniu się o pomoc do detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Dotychczasowe działania polityka określił jako kompromitujące.
Kołodziejczak zawieszony, prokuratura sprawdza doniesienia
Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji materiału Kanału Zero, w którym byłe współpracownice Kołodziejczaka zarzuciły mu agresywne i przemocowe zachowania. Pojawiły się również oskarżenia dotyczące nakłaniania do zażywania substancji przedstawianej jako kokaina.
Kołodziejczak zaprzeczył zarzutom i nazwał je pomówieniami. Krzysztof Rutkowski twierdzi natomiast, że poseł mógł paść ofiarą szantażu.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła z urzędu czynności sprawdzające dotyczące doniesień. Ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie zarzutów jeszcze nie zapadły.
