Zwrot w sprawie Michała Kołodziejczaka. Prokuratura zabrała głos

SW
SW

Prokuratura Okręgowa w Łodzi zajęła się zawiadomieniem złożonym przez posła Michała Kołodziejczaka. Śledczy sprawdzają jego treść. To kolejny etap sprawy, która nabrała rozgłosu po oskarżeniach byłych współpracownic polityka.

Prokuratura bada zawiadomienie Kołodziejczaka

Zawiadomienie wpłynęło do łódzkiej prokuratury po tym, jak Kołodziejczak złożył dokumenty w delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sprawa dotyczy podejrzenia zmuszania do określonego zachowania.
Rzecznik prokuratury Paweł Jasiak przekazał, że „trwa analiza i weryfikacja zawartych tam treści”. Na tym etapie śledczy sprawdzają informacje przedstawione w zawiadomieniu.

Sprawa Kołodziejczaka. W tle zarzuty byłych współpracownic

Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji Kanału Zero, w której byłe współpracownice posła zarzuciły mu między innymi agresywne zachowania, groźby i nakłanianie do zażywania substancji przedstawianej jako kokaina. Kołodziejczak zaprzecza oskarżeniom i określa je jako pomówienia.
W obronie posła wystąpił detektyw Krzysztof Rutkowski. Przekonywał, że kobiety mogły próbować wywierać na polityku presję i go szantażować. Są to twierdzenia przedstawione przez jego reprezentanta, a nie ustalenia śledczych.
Niezależnie od zawiadomienia złożonego przez Kołodziejczaka, Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła z urzędu czynności sprawdzające dotyczące medialnych doniesień o możliwym zmuszaniu kobiet do określonego zachowania i udzielaniu środków odurzających.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *