Łódź i okolice borykają się z trudnymi warunkami drogowymi. Śnieg pada nieprzerwanie od ponad doby. Na autostradzie A1 w rejonie Tuszyna ciężarówka wypadła z jezdni.
Służby pracują bez przerwy, ale śnieg wciąż pada
Pługi śnieżne jeździły w niedzielę przez cały dzień. W nocy wyruszyły na ulice o północy, a potem ponownie o 4:30. Wszystkie dostępne pojazdy są teraz na drogach, ale walka ze śniegiem trwa.
– Ulice są przejezdne, jednak zalega na nich duża ilość śniegu i pośniegowego błota, które utrudniają jazdę – informuje Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
Czarna droga? To niemożliwe podczas opadów
Zdanowska wyjaśnia, że osiągnięcie standardu drogi czarnej jest w tej sytuacji niewykonalne. Warunki poprawią się dopiero kilka godzin po tym, jak śnieg przestanie padać.
– Prosimy o wyrozumiałość, cierpliwość oraz bardzo ostrożną jazdę, a jeśli to możliwe, o pozostawienie samochodu w domu – apeluje prezydent.
Ciężarówka w rowie na A1, kolejki i objazdy
Na autostradzie A1 na odcinku Łódź-Częstochowa doszło w poniedziałek rano do kilku zdarzeń drogowych. Najpoważniejsze wydarzyło się przed godziną 7 w rejonie węzła Tuszyn. Ciężarówka wypadła z jezdni w kierunku Gliwic i zatrzymała się w rowie.
Na miejscu działają straż pożarna, policja i pomoc drogowa. Trwa akcja postawienia pojazdu na koła. Kierowcy stoją w długich kolejkach lub są kierowani na objazdy. Akcja może potrwać kilka godzin.
Transport publiczny z opóźnieniami
Tramwaje i autobusy MPK kursują z opóźnieniami wynikającymi z pogody. Na razie nie odnotowano poważnych awarii ani zatorów w komunikacji miejskiej.
