Produkowali tak dużo, że musieli wozić taczką. Łódzka policja rozbiła fabrykę narkotyków

FK
FK

Funkcjonariusze z Łodzi namierzyli nielegalną fabrykę narkotyków w powiecie przasnyskim. Skala produkcji była tak duża, że przestępcy przewozili amfetaminę taczką.

Wywóz narkotyków pod obserwacją

Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP w Łodzi przez dłuższy czas śledzili podejrzanych. Dowiedzieli się, że 13 grudnia przestępcy planują wywieźć dużą partię amfetaminy z nielegalnej fabryki. Kiedy wieczorem zauważyli podejrzaną toyotę, postanowili działać.

Za kierownicą siedział 33-letni obywatel Uzbekistanu. Mężczyzna zdenerwował się na widok mundurowych i nie chciał wykonywać ich poleceń. Podobnie zachowywała się 38-letnia obywatelka Ukrainy, którą policjanci zobaczyli przy wejściu na posesję.

Taczka pełna narkotyków

Gdy funkcjonariusze weszli na działkę, od razu wyczuli charakterystyczny zapach amfetaminy. Już przed budynkiem natknęli się na pierwsze kartony wypełnione białą substancją. Wewnątrz czekała na nich znacznie większa niespodzianka.

Przestępcy pakowali narkotyki w worki foliowe i przygotowywali do transportu. Skala produkcji była tak ogromna, że używali do tego taczki. Policjanci znaleźli białą substancję w beczkach, pojemnikach, a nawet w wykopanych dołach przy ogrodzeniu. Zabezpieczyli również chemikalia służące do wytwarzania amfetaminy.

Do 20 lat więzienia

Testy potwierdziły, że zabezpieczona substancja to amfetamina. Oboje zatrzymani usłyszeli zarzuty wytwarzania i udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków. Grozi im za to nawet 20 lat więzienia.

Śledczy zapowiadają, że sprawa ma charakter rozwojowy. To oznacza, że wkrótce mogą nastąpić kolejne zatrzymania.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *