Były premier odwiedził Łódź i nie szczędził krytyki. Mówił o zadłużeniu, wyludnianiu i braku pomysłu na rozwój miasta.
Przyjechał z projektem i pytaniami
Mateusz Morawiecki pojawił się w sobotę w Łodzi na spotkaniu w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej. Razem z innymi politykami PiS przedstawił projekt programowy partii pod nazwą „Polska Jednej Prędkości”. Zanim jednak dotarł na miejsce, pojeździł po centrum miasta.
- Krążyłem wokół centrum, zanim dojechaliśmy na spotkanie, i szukałem postępu przemysłowego i nowych inwestycji infrastrukturalnych. I nie mogłem tego dostrzec – powiedział były premier.
Zadłużenie i wyludnianie
Morawiecki przywołał liczby. Według danych zaprezentowanych na spotkaniu Łódź jest zadłużona na 5,7 miliarda złotych, co przekłada się na od 8 do 9 tysięcy złotych długu na każdego mieszkańca. Województwo łódzkie zajmuje drugie miejsce wśród najszybciej wyludniających się regionów w Polsce.
- Warszawa opływa w pieniądzach, nie ma już na co wydawać, a w Łodzi gwałtownie wzrasta zadłużenie. To wyjątek wśród dużych miast – ocenił polityk.
Co zakłada nowy projekt
„Polska Jednej Prędkości” to propozycja PiS dotycząca zmiany sposobu finansowania samorządów. Partia chce ograniczyć rolę konkursów grantowych i wprowadzić bardziej przewidywalne finansowanie mniejszych miast i wsi.
- Polska Jednej Prędkości to kraj, w którym każdy ma prawo mieszkać tam, gdzie się urodził, znaleźć tam pracę i rozwijać aspiracje zawodowe – tłumaczył Morawiecki.
Projekt ustawy ma trafić do Sejmu we wrześniu 2026 roku.
