Łódzkie Schronisko dla Zwierząt wypróbowało aplikację SmartShelter. Wolontariusz skanuje kod QR przy kojcu i w telefonie widzi profil psa oraz notatki z jego poprzednich spacerów. Nie musi już pytać innych, czy zwierzę boi się samochodów albo jak reaguje na inne psy.
Kod QR zamiast pytania o psa
Przed spacerem wolontariusz skanuje kod umieszczony przy kojcu. Na ekranie telefonu pojawia się karta zwierzęcia, a spacer rozpoczyna się jednym kliknięciem. Po powrocie można dopisać krótką uwagę, na przykład że pies boi się ruchu ulicznego. Notatki tworzą historię spacerów, z której korzysta kolejna osoba.
Aplikacja to nie tylko spacery
System zbiera informacje o zwierzęciu od przyjęcia do schroniska aż do adopcji. Trafiają do niego dane o szczepieniach, zabiegach i codziennej opiece. Pracownicy lepiej poznają charakter i potrzeby podopiecznych, a to pomaga dobrać im odpowiedni dom.
Schronisko współtworzyło narzędzie
Uwagi osób pracujących ze zwierzętami trafiały bezpośrednio do twórców aplikacji. Zespół zmienił pierwotny pomysł po rozmowach z kilkunastoma schroniskami i fundacjami. Dziś SmartShelter ma być czymś więcej niż elektroniczną ewidencją spacerów.
Nagrody w konkursie Uniwersytetu Łódzkiego
SmartShelter dotarł do finału konkursu EkSoc startUP! organizowanego przez Uniwersytet Łódzki. Twórcy zdobyli trzy nagrody, w tym wyróżnienie za największy potencjał biznesowy.
Lepsza opieka i więcej adopcji
Dla wolontariuszy i pracowników to mniej szukania informacji, a dla psów spokojniejsze spacery. Im więcej schronisko wie o zwierzęciu, tym łatwiej znaleźć mu nowy dom.
