Łódź znalazła się w rządowej strategii „Gra o przyszłość” dla sektora półprzewodników. Miasto będzie jednym z czterech głównych ośrodków produkcji chipów w Polsce.
Rząd postawił na Łódź jako jedno z kluczowych miejsc dla rozwoju polskiego przemysłu półprzewodnikowego. Miasto znalazło się w ostatecznej wersji strategii „Gra o przyszłość” obok Wrocławia, Poznania i Warszawy. Te cztery ośrodki mają wspólnie tworzyć polski hub technologiczny.
Cztery miasta, jeden rynek
Łódź, Wrocław, Poznań i Warszawa będą działać jako jeden połączony rynek pracy dla branży półprzewodników. Firmy z całego świata dostaną sygnał, że Łódź ma potencjał do realizacji dużych inwestycji produkcyjnych. Strategia otwiera drogę do budowy fabryk chipów, które zasilają wszystko – od smartfonów po samochody elektryczne.
Dlaczego Łódź
Miasto ma atuty, które przekonały rząd. Leży w centrum Polski, ma dobre połączenia drogowe i kolejowe, w tym szlak transportowy z Chinami. Niedługi dojazd do przyszłego CPK to kolejny plus. Łódź dysponuje silnymi uczelniami technicznymi, licznymi firmami z branży IT i dużym rynkiem pracy.
– To szansa dla łódzkich uczelni i firm, które zyskają nowe możliwości rozwoju – powiedziała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.
Wiceprezydent Adam Pustelnik dodał, że miasto ma doświadczenie, infrastrukturę i specjalistów gotowych do pracy w branży półprzewodników.
Co to oznacza dla mieszkańców
Wpisanie do strategii rządowej to nie tylko prestiż. To konkretne korzyści – nowe miejsca pracy, inwestycje zagraniczne, rozwój uczelni i współpraca z globalnymi koncernami technologicznymi. Branża półprzewodników to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów na świecie.
