Mimo bardzo niskich temperatur sobotni mecz ekstraklasy odbędzie się zgodnie z planem. Służby stadionu pracują na okrągło, by zapewnić odpowiednie warunki.
Termometr pokazuje minus kilkanaście stopni, ale to nie problem dla nowoczesnego obiektu przy alei Piłsudskiego. Za trzy dni Widzew Łódź podejmie Jagiellonię Białystok w pierwszym meczu wiosennej rundy.
– Robimy co możemy, przez cały okres bez meczów utrzymywaliśmy podgrzewanie murawy, żeby ustabilizować jej wzrost i ustrzec przed szokiem temperaturowym – mówi Andrzej Trojan, greenkeeper.
Murawa pod specjalnym nadzorem
Płyta boiska jest zabezpieczona na wielu poziomach. W systemie korzeniowym pracownicy utrzymują temperaturę około 12 stopni Celsjusza. To pozwala trawie przetrwać zimę bez uszczerbku.
– W korzeniu utrzymywaliśmy ok. 12 stopni, co pozwoliło na dobre przezimowanie trawy – dodaje Trojan.
Murawa została przykryta matami grzewczymi i jest doświetlana specjalistycznymi lampami. W razie potrzeby system podgrzewania może podnieść temperaturę do 20 stopni, co błyskawicznie roztopi ewentualny śnieg.
Cały stadion w gotowości
Miejska Arena Kultury i Sportu przygotowuje nie tylko boisko. Pracownicy usuwają śnieg z trybun, odkuwają lód i zabezpieczają ciągi komunikacyjne. Na schodach i przy wejściach stosują środki przeciwślizgowe.
