ŁKS wygrał z Polonią Bytom. Drużyna Grzegorza Szoki przegrywała już 0:2, ale w drugiej połowie całkowicie odwróciła losy meczu.
Polonia długo dyktowała warunki
Przez pierwsze sześćdziesiąt minut gospodarze mieli wszystko pod kontrolą. Polonia objęła prowadzenie już w 15. minucie, kiedy Oskar Krzyżak strzelił głową po rzucie rożnym. Pięć minut po przerwie wynik podwyższył Oliwier Kwiatkowski, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi gości.
Młody napastnik wykorzystał błąd Mateusza Kupczaka i pewnym strzałem z bliska pokonał Aleksandra Bobka. W tym momencie wszystko wskazywało na to, że Polonia sięgnie po jedenaste zwycięstwo w sezonie.
Cztery minuty, które zmieniły wszystko
Tymczasem ŁKS pokazał charakter i w ekspresowym tempie wrócił do gry. W 61. minucie kontaktowego gola zdobył Artur Craciun, a zaledwie minutę później Koki Hinokio doprowadził do wyrównania. Gospodarze byli w szoku – w cztery minuty ich komfortowa przewaga całkowicie się rozmyła.
Krykun bohaterem wieczoru
Kluczową postacią tego spotkania okazał się Serhij Krykun. Ukrainiec wszedł na boisko w drugiej połowie i odmienił oblicze swojego zespołu. W 74. minucie wpisał się na listę strzelców, zapewniając ŁKS-owi cenne trzy punkty.




