Szpital w Sieradzu wzbogacił się o nowoczesne urządzenia medyczne. Zakup pochłonął blisko 7 milionów złotych i zmieni sposób, w jaki pacjenci z całego regionu otrzymują pomoc.
Skąd wzięły się pieniądze?
Większość kosztów pokryto z Krajowego Planu Odbudowy. Ponad pół miliona złotych dołożył Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, któremu podlega sieradzka placówka. Inwestycja ruszyła z myślą o tym, żeby mieszkańcy województwa łódzkiego nie musieli jeździć po pomoc do odległych miast.
Co trafiło do szpitala?
Najwięcej sprzętu otrzymał Zakład Diagnostyki Obrazowej. Szpital kupił aparaty RTG z cyfrowym obrazowaniem, stół do badań radiologicznych i fluoroskopowych oraz aparaty USG. Na blok operacyjny trafiły mobilne aparaty RTG typu C-arm, które pozwalają lekarzom obserwować przebieg operacji niemal na żywo. Nowe urządzenia USG otrzymały też oddziały ginekologiczno-położniczy i urologiczny.
Co to zmienia dla pacjentów?
Badania trwają krócej, a lekarze otrzymują dokładniejsze obrazy. Dla pacjentów oznacza to szybszą diagnozę i mniejsze ryzyko podczas zabiegów. Mieszkańcy Sieradza i okolic mogą teraz liczyć na opiekę medyczną na wyższym poziomie bez wyjazdu do większego ośrodka.
