Grupa mieszkańców Pabianic rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją, która ma przypomnieć miastu o jego sportowej chwale. Chcą, żeby powstał mural upamiętniający trenera Henryka Langierowicza i koszykarki Włókniarza Pabianice z lat 80. i 90. XX wieku.
Trener Langierowicz przyjechał do Pabianic w 1965 roku i stworzył coś, czego wtedy nikt w Polsce nie miał – sprawnie działający system szkolenia młodych koszykarek. Przez 35 lat budował potęgę pabianickiego klubu od podstaw.
„Fundamenty tej potęgi zaczął budować trener Henryk Langierowicz, który stworzył system szkolenia, jakiego w Polsce nie miał nikt” – czytamy w petycji.
Efekty przyszły szybko. Młodziczki zdobywały mistrzostwa Polski, juniorki triumfowały czterokrotnie, a kadetki regularnie stawały na podium krajowych rozgrywek. To wszystko stało się fundamentem pod prawdziwą eksplozję sukcesów.
Cztery mistrzostwa z rzędu i europejskie parkiety
Seniorki Włókniarza zdominowały polską koszykówkę na przełomie lat 80. i 90. Zdobyły cztery mistrzostwa Polski z rzędu w latach 1989-1992, wcześniej sięgnęły po srebro i brąz, a w 1990 roku wygrały Puchar Polski.
Pabianicki zespół trzykrotnie zagrał w Pucharze Europy, rywalizując z najlepszymi drużynami kontynentu. Zawodniczki klubu zdobywały medale mistrzostw Europy, a cztery z nich zagrały w igrzyskach olimpijskich w Sydney w 2000 roku.
„Był to czas, gdy Pabianice żyły Włókniarzem. Na meczach brakowało miejsc w hali, a przed nią gromadziły się tłumy kibiców” – przypominają autorzy petycji.
Miasto bez pamięci o swoich legendach
Autorzy inicjatywy zwracają uwagę, że mimo ogromnego dorobku sportowego, Pabianice do dziś nie posiadają żadnej trwałej formy upamiętnienia ani trenera Langierowicza, ani zawodniczek, które rozsławiały miasto.
„Miasto otrzymuje wyróżnienia za historyczny wkład w rozwój koszykówki, co jeszcze mocniej uwidacznia brak symbolicznego uhonorowania osób, które ten wkład faktycznie stworzyły” – argumentują inicjatorzy.
Petycję podpisało już ponad 220 osób. Jeśli odniesie sukces, mural ma stać się nie tylko wyrazem wdzięczności, ale też inspiracją dla młodszych pokoleń, które często nie wiedzą o sportowej historii swojego miasta.
