W gminie Bolimów pod Skierniewicami doszło do przerażającego odkrycia. Funkcjonariusze znaleźli w garażu truchła 16 psów. Na tej samej posesji wegetowało kolejne 48 zwierząt.
Fundacja zawiadomiła policję
Alarm podniosła jedna z organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Wolontariusze zgłosili sprawę do skierniewickiej komendy w czwartek 8 stycznia. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce.
Zwierzęta trzymano w strasznych warunkach
To, co zastali funkcjonariusze, przerosło najgorsze oczekiwania. W garażu leżały zwłoki szesnastu psów. Łącznie na posesji znajdowało się ponad 60 zwierząt. Warunki, w jakich je przetrzymywano, były nie do zaakceptowania.
Policja zabezpieczyła martwe psy do sekcji weterynaryjnej. Żywe zwierzęta trafiają stopniowo do schronisk i fundacji. Powiatowy lekarz weterynarii zbadał stan czworonogów i ocenił warunki, w jakich były trzymane.
Sprawa jest w toku
Posesję objęto policyjnym nadzorem. Czynności trwają nieprzerwanie od czwartkowego wieczoru. W akcji uczestniczyli również przedstawiciele lokalnych władz, w tym burmistrz Bolimowa.
