Bełchatów może stać się miejscem budowy drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Podpisane porozumienie między Ministerstwem Energii, Polskimi Elektrowniami Jądrowymi i PGE przybliża projekt do kolejnego etapu. Ostateczna decyzja o lokalizacji jeszcze nie zapadła, ale Bełchatów pozostaje jednym z dwóch głównych kandydatów.
Bełchatów na drodze do atomu
13 października 2026 roku podpisano porozumienie, które określa zasady współpracy przy przygotowaniu drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Dokument wyznacza zadania PGE i Polskich Elektrowni Jądrowych. To ważny krok dla Bełchatowa, gdzie od lat wskazuje się możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury energetycznej do rozwoju energetyki jądrowej.
Zgodnie z ustaleniami PEJ będzie inwestorem i koordynatorem projektu. PGE zajmie się analizami potencjalnych lokalizacji oraz przygotowaniem wstępnych studiów wykonalności we współpracy z firmami zainteresowanymi dostarczeniem technologii.
Decyzja jeszcze przed nami
Bełchatów konkuruje o inwestycję z Koninem. Oba miejsca są brane pod uwagę ze względu na zaplecze energetyczne i doświadczenie regionów w produkcji prądu. O wyborze zdecydują wyniki analiz oraz możliwości realizacji projektu.
Rządowy harmonogram zakłada wybór partnera strategicznego i technologii w 2027 roku. Rozpoczęcie budowy planowane jest około 2032 roku, a uruchomienie pierwszego bloku około 2040 roku. Terminy te zależą od kolejnych decyzji i przebiegu przygotowań.
Szansa na nowe miejsca pracy
Budowa elektrowni jądrowej mogłaby oznaczać dla Bełchatowa nowe inwestycje, miejsca pracy i stopniową zmianę energetycznego charakteru regionu. To szczególnie istotne dla obszaru od lat związanego z wydobyciem węgla brunatnego i produkcją energii w elektrowni konwencjonalnej.
Na razie nie można jednak przesądzać, że reaktory powstaną właśnie w Bełchatowie. Podpisane porozumienie porządkuje przygotowania do inwestycji, ale przed wskazaniem konkretnego miejsca konieczne są dalsze analizy i wybór technologii.
