41-letni mieszkaniec województwa łódzkiego trafił w krytycznym stanie do szpitala po zjedzeniu muchomora sromotnikowego, którego wziął za grzyba jadalnego. Jego wątroba została zniszczona, a jedyną szansą na przeżycie był natychmiastowy przeszczep.
Pomylił grzyby i trafił na toksykologię
Mężczyznę przyjęto do Pododdziału Ostrych Zatruć Centralnego Szpitala Klinicznego przy ul. Pomorskiej 251 w Łodzi. Lekarze ustalili, że zjadł muchomory sromotnikowe. Był przekonany, że to grzyby jadalne.
Przeszczep wątroby w Warszawie
Trucizna z grzyba uszkodziła wątrobę tak mocno, że lekarze zdecydowali o transplantacji. Pacjenta przewieziono do kliniki przy ul. Banacha w Warszawie. Dawcę udało się znaleźć bardzo szybko. Był nim pacjent łódzkiego szpitala, u którego stwierdzono śmierć mózgu. Narządy zmarłego pomogły czterem chorym, poinformował prof. Waldemar Machała, kierownik kliniki w łódzkim CSK.
Kolejne zatrucie w regionie
Wcześniej do szpitala w Łodzi trafił 40-latek po zjedzeniu jajecznicy z muchomorem. Jego matka wzięła grzyb za gąskę. Leczenie zaczęto na tyle wcześnie, że narządy nie zostały uszkodzone. Prof. Lech Cierpka, transplantolog, mówi, że takich przypadków jest w Polsce kilka rocznie, najczęściej latem i jesienią.
Dlaczego muchomor sromotnikowy jest tak niebezpieczny
Grzyb zawiera amatoksyny i fallotoksyny, które niszczą komórki wątroby. Nie pomaga gotowanie, smażenie ani pieczenie, bo trucizna rozpada się dopiero w temperaturze 300-400 stopni Celsjusza. Do zatrucia wystarczy około 0,3 mg toksyny, a 400 g grzyba może zatruć całą rodzinę.
Pierwsze objawy pojawiają się najczęściej po 6-24 godzinach od zjedzenia grzyba. To silne bóle brzucha, wymioty i biegunka. Potem następuje kilkugodzinna poprawa, a po około 36 godzinach narasta niewydolność wielu narządów. Według prof. Cierpki to granica, do której można jeszcze ratować chorego. Później przeszczep może być już niemożliwy.
Co zrobić, gdy podejrzewasz zatrucie grzybami
Trzeba jak najszybciej wezwać pogotowie lub jechać do szpitala i zabrać resztki grzybów albo potrawy. Nie wolno czekać na objawy. Na toksyny muchomora sromotnikowego nie ma uniwersalnej odtrutki, dlatego o rokowaniu decyduje czas. Muchomor sromotnikowy najczęściej bywa mylony z gąską zielonką, kanią i pieczarką. Lekarze radzą jeść tylko te grzyby, które zna się na pewno.
