Kibice ŁKS-u ruszyli do akcji i w kilka godzin zebrali brakującą kwotę na wózek elektryczny dla 11-letniego Olka Sitarza. Do zbiórki dołączyli nawet fani Widzewa – derbowego rywala łódzkiego klubu.
Dlaczego Olek potrzebował wózka
Olek choruje na rdzeniowy zanik mięśni SMA typu 1. Porusza się wyłącznie na wózku elektrycznym, który daje mu niezależność – pozwala wychodzić z domu, jeździć na mecze i żyć jak jego rówieśnicy. Chłopiec wyrósł ze starego sprzętu, który zaczął mu sprawiać ból. Czeka go też operacja kręgosłupa i potrzebuje nowego, odpowiednio dopasowanego wózka.
Derbowy rywal też wpłacił
Gdy kibice ŁKS-u nagłośnili sprawę Olka, odpowiedź była natychmiastowa. Na konto zbiórki zaczęły spływać wpłaty. Wśród wspierających pojawili się również kibice Widzewa, którzy zaznaczali, że co prawda nie kibicują ŁKS-owi, ale na Olka wpłacą. W kilka godzin udało się zebrać brakujące ponad 12 tysięcy złotych.
Cel osiągnięty
Zbiórka zakończyła się sukcesem. Olek dostanie nowy wózek elektryczny, dzięki któremu będzie mógł wrócić na stadion i znów driftować po łódzkich chodnikach.
