Żandarmeria Wojskowa zatrzymała w Łodzi uczestnika kursu przeszkolenia rezerwy na Wojskowej Akademii Medycznej. Według nieoficjalnych ustaleń chodzi o podejrzenie szpiegostwa. W poniedziałek sąd zdecyduje, czy mężczyzna zostanie w areszcie.
Zatrzymanie w Łodzi w piątek
Do akcji doszło w piątek 16 października. Żandarmi zatrzymali mężczyznę na zlecenie Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie. Sprawę rozpracowywała Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Zatrzymanie potwierdził rzecznik uczelni Adam Stępka. Rzecznik Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz odesłał dziennikarzy do prokuratury.
Kim jest podejrzany o szpiegostwo
Zatrzymany ma na imię Wasilij. Ma podwójne obywatelstwo, polskie i ukraińskie, a w Wojskowej Akademii Medycznej uczestniczył w kursie oficerskim. Nazwiska nie ujawniono. Uczelnia, która wróciła do życia po latach przerwy, szkoli lekarzy dla wojska.
Telefony, dokumenty i złoto
Przy mężczyźnie znaleziono kilka telefonów, zestawy dokumentów i pieczątki, a także dużą ilość waluty i złota. Śledczy nie podali, czy te przedmioty mają związek z podejrzeniem szpiegostwa.
Co dalej ze sprawą
Informacja o szpiegostwie pochodzi z nieoficjalnych źródeł “Rzeczpospolitej”. Żandarmeria nie potwierdziła publicznie, jaki czyn się zatrzymanemu zarzuca. Nie wiadomo też, na rzecz jakiego państwa lub służby miał działać. W poniedziałek sąd ma zdecydować o jego dalszych losach i możliwym przedłużeniu aresztu. Do czasu prawomocnego wyroku obowiązuje domniemanie niewinności.
Nie pierwsza taka sprawa w tym roku
W lutym sąd aresztował na trzy miesiące pracownika MON, podejrzanego o współpracę z rosyjskim i białoruskim wywiadem. Kontrwywiad wojskowy ma teraz kolejną sprawę do wyjaśnienia, tym razem w łódzkiej uczelni wojskowej.
