Policja rozbiła plantację nielegalnych substancji. Wszystko zaczęło się od kontroli mieszkania [FILM]

SW
SW

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi zlikwidowali profesjonalną uprawę konopi indyjskich. Śledztwo rozpoczęło się od rutynowej kontroli lokalu przy ulicy Źródłowej.

Siódmego stycznia policjanci z wydziału narkotykowego otrzymali sygnał o przechowywaniu narkotyków w mieszkaniu na Źródłowej. Funkcjonariusze pojechali na miejsce i zatrzymali 40-letniego mężczyznę.

W lokalu znaleźli ponad dwa kilogramy marihuany, haszysz, mefedron i grzyby halucynogenne. Mężczyzna trafił do aresztu, a śledczy zaczęli analizować zabezpieczone materiały.

Trop doprowadził do plantacji

Dwa dni później policjanci weszli do mieszkania na ulicy Tramwajowej. Zatrzymali tam 29-latka, który próbował zablokować drzwi przed funkcjonariuszami. Jednocześnie drugi patrol pojechał do miejscowości pod Strykowem.

Tam czekała ich największa niespodzianka. W budynku należącym do kolejnego 40-latka odkryli plantację konopi indyjskich. Policjanci zabezpieczyli 52 krzewy marihuany i ponad kilogram suszu przygotowanego do sprzedaży.

Profesjonalne zaplecze techniczne

Obiekt był wyposażony w sprzęt do prowadzenia uprawy. Przestępcy zainstalowali specjalne oświetlenie, wentylację, ogrzewanie i system nawadniania. W szklanych słoikach znaleźli jeszcze pół kilograma innych substancji.

Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty nadzoruje postępowanie. Młodszy z mężczyzn usłyszał zarzuty wytwarzania i uprawy narkotyków. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu nawet 20 lat więzienia.

Właściciel posesji odpowie za udostępnienie terenu pod plantację i posiadanie środków odurzających. Za te przestępstwa może trafić do więzienia na dziesięć lat.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *