W jednej z łódzkich szkół na zachodzie Łodzi znaleziono w plecaku butelkę z benzyną oraz zapalniczkę. Zdarzenie nastąpiło po dwóch atakach nożowników, do których doszło 7 i 8 października.
Niebezpieczne przedmioty w szkole na zachodzie Łodzi
W łódzkiej szkole, w plecaku jednego z uczniów znaleziono butelkę z benzyną oraz zapalniczkę. Znalezisko wzbudziło poważne obawy o bezpieczeństwo uczniów i pracowników placówki.
Dziś łódzkich szkół pilnują policjanci. Mają prawo przeszukiwać plecaki uczniów. Służby monitorują sytuację i reagują na ewentualne zagrożenia. Wokół szkół obowiązuje wzmożona czujność.
Ataki w innych szkołach
W środę, 7 października, doszło do ataku nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. 19-letni uczeń zaatakował osoby przebywające na terenie szkoły, a następnie uciekł.
W zdarzeniu rannych zostało dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli oraz dwie osoby postronne.
Dzień później, 8 października, około godziny 9:00, 15-letni były uczeń zaatakował troje pracowników szkoły podstawowej w Leszczydole-Nowinach. W zdarzeniu zginęła 37-letnia pracownica placówki.
