Łódź i region mają być gotowe na olimpijski skok cywilizacyjny. Drogi, zyski i… EC1

FK
FK

Joanna Skrzydlewska, marszałek województwa łódzkiego, dostrzega w potencjalnej organizacji igrzysk olimpijskich w 2040 roku szansę na powtórzenie sukcesu z Euro 2012. Jak przypomina, choć podczas mistrzostw Europy w Łodzi nie odbyły się żadne mecze, to właśnie województwo łódzkie okazało się największym beneficjentem tej imprezy.

– Z raportów po Euro 2012 wynika, że największym ich beneficjentem było… województwo łódzkie. Choć tu nie było meczów, ale pod względem rozbudowy infrastruktury drogowej na tym zyskało. Mistrzostwa były motorem, który napędził do realizacji wielu inwestycji, a my dzisiaj ciągle z tego korzystamy  – podkreśla marszałek w rozmowie z Interia.pl.

Skrzydlewska widzi w igrzyskach nie tylko okazję do poprawy infrastrukturalny, ale przede wszystkim szansę na rozwój gospodarczy i społeczny. – To będzie dla nas kolejny skok cywilizacyjny i gospodarczy, tak jak to było w przypadku Euro 2012 – przekonuje. 

Odwołuje się przy tym do przykładu Francji, w której igrzyska w 2024 roku przyniosły ogromny zysk dla gospodarki. – Paryż pokazał, że igrzyska wcale nie muszą być obciążeniem, tylko zyskiem. Francuzi wydali zapewne więcej niż planowali na organizację wydarzenia, ale zysk dla ich gospodarki, dla PKB jest dziś ogromny – twierdzi. 

Region ma konkretne atuty do wykorzystania podczas igrzysk. Lokalizacja w centrum Polski i bliskość Warszawy stanowią kluczowy atut. Do dyspozycji są dwa stadiony, hala widowiskowo-sportowa w Łodzi oraz ośrodek przygotowań olimpijskich w Spale. Marszałek proponuje także nietradycyjne rozwiązania, zgodne z nową filozofią MKOl, który odszedł od budowy kosztownych obiektów na rzecz wykorzystania istniejącej infrastruktury i przestrzeni publicznej.

– Skoro Międzynarodowy Komitet Olimpijski odszedł od tradycyjnej organizacji zawodów tylko w obiektach sportowych i tak też było w Paryżu, to w Łodzi są piękne przestrzenie na przykład w EC1. Ja bym tam widziała szermierkę albo ściankę wspinaczkową, czyli dyscypliny, w których ostatnio zdobywaliśmy medale olimpijskie – mówi Skrzydlewska.

Marszałek zwraca uwagę, że do 2040 roku region będzie jeszcze lepiej skomunikowany z Warszawą dzięki szybkiej kolei, rozbudowanej autostradzie i Portowi Polska. – Należy więc patrzeć przyszłościowo, jak to będzie wyglądało po 2040 roku, a nie dziś – podsumowuje.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *