Funkcjonariusze z komisariatu na Śródmieściu w sobotni wieczór dokonali makabrycznego odkrycia. W bramie budynku przy ulicy Sienkiewicza leżało ciało 33-letniego mężczyzny.
Do zdarzenia doszło około godziny 18:00. Policjanci prowadzili rutynowy patrol, podczas którego sprawdzali miejsca, w których mogą ukrywać się przed mrozem osoby bezdomne.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Wstępne ustalenia wskazują, że 33-latek zmarł z wychłodzenia. W mieście panują bowiem ekstremalne warunki atmosferyczne. Temperatura odczuwalna w niektórych częściach Łodzi spadła nawet do minus 23 stopni Celsjusza.
Sprawa nie jest jednak przesądzona. Śledczy działają pod nadzorem prokuratury i badają wszystkie okoliczności tragedii. Nie wykluczają, że w śmierć mężczyzny mogły być zamieszane osoby trzecie.
Ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed silnym mrozem obowiązuje w województwie łódzkim do 3 lutego. Służby apelują o zwracanie uwagi na osoby potrzebujące pomocy.
