Sąd Okręgowy w Łodzi skazał na 13 lat więzienia kobietę oskarżoną o usiłowanie zabójstwa własnej córki tuż po porodzie. Wyrok zapadł w poniedziałek.
Dziecko w opuszczonym budynku
Do zdarzenia doszło wiosną 2025 roku w pustostanie na Bałutach. Kobieta urodziła dziecko poza szpitalem, zapakowała je do foliowej torby i zostawiła w opuszczonym budynku. Życie dziewczynki uratował przypadek. Przechodzień, który wszedł do pustostanu, usłyszał odgłosy dobiegające z wnętrza torby i wezwał pomoc.
Sąd: to był zamiar zabójstwa
Zdaniem sądu kobieta konsekwentnie ukrywała ciążę, nawet przed swoim partnerem, i w żaden sposób nie przygotowała się na narodziny dziecka. Nie kupiła ani ubranek, ani pieluch, ani łóżeczka. Sędzia podkreślił, że torba, w której zostawiono noworodka, była zawiązana tak mocno, że świadek musiał ją rozerwać. To, w ocenie sądu, potwierdza zamiar pozbawienia dziecka życia.
Kara i dalsze kroki
13 lat pozbawienia wolności to wyrok bliski dolnej granicy ustawowego zagrożenia, które wynosi od 10 do 30 lat więzienia albo dożywocie. Obrońca oskarżonej zapowiedział, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem rozważy apelację. Kobieta została pozbawiona praw rodzicielskich, a dziewczynka trafiła do adopcji.
