Weronika Centka-Tietianiec po powrocie z Turcji związała się z ŁKS Commercecon Łódź i nie ukrywa, że ma wielkie ambicje. Doświadczona siatkarka wierzy, że jej nowy zespół może namieszać w walce o medale Tauron Ligi.
– W poprzednim sezonie zdobyłam złoto z Developresem Rzeszów. Rok wcześniej miałam srebro i wciąż mam takie ambicje, żeby walczyć o mistrzostwo. Dalej się nie poddaję i uważam, że ta drużyna ma bardzo duże ambicje, wręcz gryzie parkiet – mówił Centka-Tietianiec po debiucie w Lidze Mistrzyń przeciwko Imoco Volley (0:3).
ŁKS Commercecon bez szans w starciu z potęgą. Imoco pokazało klasę w Łodzi
ŁKS czeka na kontuzjowane siatkarki
Środkowa bloku widzi potencjał w kadrze ŁKS, szczególnie po powrocie kontuzjowanych zawodniczek. – Wymarzyłam sobie, że jeśli dziewczyny wrócą po perypetiach zdrowotnych, będziemy miały nominalną atakującą, to pozostałe zawodniczki będą lepiej czuły na swoich pozycjach. Mamy wsparcie na prawej stronie, a Fayad chociaż jest przyjmującą, to musi grać na ataku. Jeśli będziemy w pełnym składzie, to naprawdę charakterem, wsparciem na boisku, możemy ugrać bardzo dużo – analizuje w Interii.
ŁKS chce wypożyczyć piłkarza Jagiellonii. Polak może trafić do Łodzi
Liga pełna niespodzianek
Centka-Tietianiec zwraca uwagę na wyrównany poziom rozgrywek. – Prawda jest taka, że liga jest bardzo nieprzewidywalna. Inne zespoły też nie są w optymalnej formie – zauważa siatkarka.
Przed sezonem typowała finał między Budowlanymi a Developresem, ale teraz jest ostrożniejsza. – Uni Opole zaskoczyło, jest w świetnej dyspozycji i gra bardzo dobrą siatkówkę. Oczywiście Rzeszów to świetna drużyna. Też nie jest w optymalnej formie, ale to zawsze się buduje na koniec sezonu – ocenia.
Łódź ma kolejną imprezę biegową! PKO Wieczorny Półmaraton we wrześniu
– Mam nadzieję, że zbliżające się play-offy dadzą nam kopa do pracy i zepniemy się na te najważniejsze mecze – deklaruje zawodniczka ŁKS Commercecon.
