Budowlane musiały wygrać, żeby zachować szanse na trzecie miejsce w grupie. W pierwszym spotkaniu przegrały w Lizbonie po tie-breaku, więc rewanż w Polsce był dla nich najważniejszym meczem sezonu.
Dramatyczny początek, potem dominacja
Początek spotkania nie zapowiadał łatwego wieczoru. Pierwszy set toczył się punkt za punkt. Benfica wyrównała na 16:16, a potem prowadziła 22:20. Trener Budowlanych wziął czas i jego zespół się przebudził. Łodzianki wyrównały, obroniły setbola rywalek i wygrały na przewagi. Kluczowy blok zaliczyła Alicja Grabka.
Drugi set rozpoczął się od problemów – Budowlane przegrywały 0:3. Szybko jednak odwróciły sytuację. Maja Storck grała bezbłędnie, a Joanna Lelonkiewicz kończyła akcje. Przewaga rosła z każdą minutą i łodzianki rozbiły rywalki 25:15.
Trzeci set przebiegał już spokojnie. Paulina Damaske i Rodika Buterez atakowały skutecznie, a Sasa Planinsec blokowała. Budowlane wygrały pewnie 25:12 i zamknęły mecz.
Co dalej w Lidze Mistrzyń?
Zwycięstwo dało Budowlanym trzecie miejsce w grupie B. Zagrają w Pucharze CEV. Dwa pierwsze miejsca zajmują Fenerbahce i Igor Gorgonzola Novara – te zespoły są poza zasięgiem polskiego i portugalskiego klubu.
