Dzisiaj o godzinie 17:30 w hali w Szczecinie, PGE Budowlani Łódź zmierzą się z LOTTO Chemikiem Police w rewanżowym meczu ćwierćfinału Tauron Ligi siatkówki kobiet
Zapomnieć o horrorze.
W pierwszym spotkaniu rozegranym w ostatnią środę w łódzkiej Sport Arenie, kibice przeżyli prawdziwy dreszczowiec. Po dwóch partiach, faworyzowane siatkarki Budowlanych przegrywały 0:2, wyraźnie ustępując przeciwniczkom. W czwartym secie policzanki miały nawet w górze „piłkę meczową”. Po heroicznej walce, łodzianki przełamały jednak opór przeciwnika. Wygrały tą partię, a w tie-breaku już zdominowały drużynę Chemika, rozstrzygając całe spotkanie na swoją korzyść.
Na kogo można liczyć?
Największe atuty PGE Budowlanych, to na pewno atakująca, Maja Storck, przyjmująca, Paulina Damaske i rozgrywająca, Alicja Grabka.
Szwajcarska zawodniczka w ostatnim meczu zdobyła 32 punkty, przy 55% skuteczności. Podobnie jak przed laty Jelena Brakocević, brała na siebie odpowiedzialność za wynik.
Paulina Damaske dzięki swoim wysokim umiejętnościom, potrafi korzystnie rozwiązać najtrudniejsze sytuacje.
Doświadczona Alicja Grabka, przy odpowiedniej koncentracji, umiejętnie kieruje grą drużyny.
Na tym szkielecie, plus znakomitej środkowej Sašy Planinšec powinna opierać się gra drużyny.
Umiarkowany optymizm.
PGE Budowlani Łódź w swojej normalnej dyspozycji, pozbywszy się nerwów, które towarzyszyły im w pierwszym meczu, powinni przypieczętować dzisiaj awans do półfinałów play-off Tauron Ligi. Są faworytem tego spotkania.
Gdyby jednak LOTTO Chemik Police zdołał pokonać łódzką drużynę, ta będzie miała jeszcze jedną szansę. W środę 1 kwietnia zaplanowany jest trzeci mecz pomiędzy tymi zespołami, tym razem w Łodzi. Mamy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie i dziś rozstrzygną się losy tej rywalizacji.
Nie wiadomo jeszcze z kim ewentualnie przyjdzie mierzyć się PGE Budowlanym w półfinale, ponieważ w rywalizacji UNI Opole – ITA TOOLS Stal Mielec zaistniała konieczność rozegrania trzeciego meczu, który odbędzie się jutro.
Natomiast gdyby jednak LOTTO Chemik okazał się lepszy od PGE Budowlanych, to w meczu o piąte miejsce czeka już na przeciwnika ŁKS Commercecon, który wczoraj odpadł z play-off po dwóch porażkach z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała.
Mielibyśmy więc nadprogramowe derby Łodzi w tym sezonie, do których tym razem na pewno nikt nie tęskni.
