Mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim zakończyły się wielkim sukcesem polskich panczenistów. W tomaszowskiej Arenie Lodowej zawodnicy zdobyli dziesięć medali, w tym sześć złotych. Najlepszy był Damian Żurek z Pilicy Tomaszów.
Żurek pokonał presję i rywali
26-letni sprinter wygrał na dystansach 1000 i 500 metrów. W niedzielnym finale najkrótszego dystansu osiągnął czas 34,52 sekundy i wyprzedził Marka Kanię o trzy dziesiąte. Srebrny medal kolegi z kadry sprawił, że to był prawdziwy polski dzień.
Żurek nie ukrywał radości po zawodach. Przyznał, że nie wyobrażał sobie takiego scenariusza. Pochodzący z Tomaszowa panczenista podkreślił znaczenie pracy z psychologiem. Nauczył się koncentrować na własnym wysiłku, a nie na działaniach rywali.
Forma przed igrzyskami imponuje
W klasyfikacji Pucharu Świata na 500 metrów zajmuje drugie miejsce. Wyprzedza go tylko Amerykanin Jordan Stolz. Na dystansie 1000 metrów jest trzeci.
Żurek zapewnił, że spokojnie patrzy na zbliżające się igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Zawody rozpoczną się 6 lutego.
Drużyny również na podium
Polscy panczeniści triumfowali także w konkurencjach zespołowych. Złote medale zdobyły obie drużyny sprinterskie. U kobiet wygrały Kaja Ziomek-Nogal, Karolina Bosiek i Martyna Baran. Mężczyźni w składzie Piotr Michalski, Marek Kania i Szymon Wojtakowski również stanęli na najwyższym stopniu podium.
Indywidualnie zabłysnęła jeszcze Ziomek-Nogal, która zwyciężyła na 500 metrów. Władimir Semirunnij pokazał klasę na długich dystansach. Zdobył złoto na 5000 metrów, a na 1500 metrów sięgnął po srebro. Straci do Norwega Pedera Kongshaufa niecałe pół sekundy.
Brąz mimo braku kwalifikacji olimpijskiej
W niedzielę Polki stanęły na podium w wyścigu drużynowym. Zofia Braun, Natalia Jabrzyk i Magdalena Czyszczoń zajęły trzecie miejsce. Do złotych Holenderek straciły ponad sześć sekund. Niestety ta drużyna nie zakwalifikowała się na igrzyska.
Bilans mistrzostw Europy robi wrażenie. Sześć złotych, trzy srebrne i jeden brązowy medal to najlepszy wynik polskich panczenistów od lat. Zawody w Tomaszowie pokazały, że reprezentacja znajduje się w szczytowej formie przed najważniejszą imprezą sezonu.
