Nie udało się uratować Roberta Wolskiego. Olimpijczyk z Aten odszedł 2 stycznia

FK
FK

Robert Wolski nie przeżył obrażeń, które odniósł w wypadku samochodowym. Były reprezentant Polski zmarł rano 2 stycznia w łódzkim szpitalu. Miał 43 lata.

Wypadek w drugi dzień świąt

Do tragedii doszło 26 grudnia na drodze wojewódzkiej między Piątkiem a Łowiczem. Wolski jechał swoim samochodem, gdy doszło do zderzenia z innym pojazdem. Sportowiec zakleszczył się w wraku. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, żeby go wydobyć.

Na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Akcja ratunkowa trwała ponad dwie godziny. Wolski trafił do szpitala im. Kopernika w Łodzi z ciężkimi obrażeniami miednicy.

Walka o życie trwała tydzień

Sportowiec leżał na oddziale intensywnej terapii. Jego stan był ciężki, ale przez kilka dni lekarze określali go jako stabilny. Rodzina apelowała o oddawanie krwi. W sieci pojawiły się setki wpisów ze wsparciem dla olimpijczyka.

Niestety, pomimo wysiłków medyków Wolski zmarł dziś rano. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *