Tunel w Łodzi wisi na włosku, a wykonawca wystawia wycieczkę na WOŚP. O co tu chodzi?

FK
FK

Minister nazywa inwestycję „martwym projektem”, PKP grozi zerwaniem umowy, a firma PBDiM zaprasza na spacer po niedokończonej budowie. Kontrakt za 2 miliardy złotych może trafić do innego wykonawcy.

PKP ultimatum dla wykonawcy

Budowa tunelu średnicowego w Łodzi stanęła w martwym punkcie. PKP Polskie Linie Kolejowe ostrzegają, że jeśli mediacje z firmą PBDiM Mińsk Mazowiecki nie przyniosą efektów w ciągu kilku tygodni, rozważą rozwiązanie umowy.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak nie ukrywa frustracji. „To martwy projekt” – powiedział podczas Forum Infrastruktury w Łodzi. Dodał, że nie pozwoli na sztuczne przedłużanie inwestycji przez kolejne lata.

Marcin Mochocki z PKP PLK przypomina, że na placu budowy praktycznie nic się nie dzieje. Tarcza drążąca „Katarzyna” miała ruszyć 16 stycznia 2026 roku. Nie ruszyła. Na 7-kilometrowym odcinku mogłyby trwać inne prace budowlane, ale ich nie ma.

Wykonawca wystawia wycieczkę na WOŚP

W tej samej sytuacji firma PBDiM wystawiła na aukcję WOŚP zwiedzanie budowy tunelu. Za wygraną licytację dwie osoby dorosłe dostaną szansę na spacer po podziemnych przystankach i zejście 30 metrów pod ziemię.

Aukcja wzbudza kontrowersje. Wykonawca zaprasza na wycieczkę po inwestycji, która od miesięcy stoi w miejscu. Tarcza „Katarzyna” ma jeszcze do wydrążenia 980 metrów, ale nie wiadomo, kiedy ruszy.

Spór o pieniądze trwa trzy lata

PBDiM twierdzi, że wyłożył na budowę ponad 600 milionów złotych z własnej kieszeni. Prezes Mariusz Serżysko mówi wprost – od września 2025 roku prace wyhamowały, bo PKP nie płaci.

Wykonawca podpisał 51 aneksów do umowy na prawie 800 milionów złotych. Twierdzi, że żaden nie wynikał z jego błędów, tylko z niedokładnej dokumentacji przetargowej. PKP dodało trzeci przystanek – Koziny, zmieniło głębokość i trasę tunelu, zleciło budowę stacji transformatorowej.

Mediacje w sprawie waloryzacji kontraktu trwają od trzech lat. PKP zastosowało maksymalną możliwą waloryzację – 10 procent, czyli około 130 milionów złotych. To okazało się za mało.

Inwestycja miała być gotowa w 2021 roku

Tunel średnicowy planowano otworzyć w grudniu 2021 roku. Teraz mówi się o 2028 roku, a nawet o 2029. Prezes PBDiM twierdzi, że potrzebuje 14 miesięcy na dokończenie głównych prac, ale tylko jeśli PKP wznowi finansowanie.

Budowę rozpoczęło konsorcjum Energopol Szczecin i PBDiM. Energopol zbankrutował. Pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie pogorszyły sytuację finansową PBDiM. Firma złożyła ofertę stanowiącą 73 procent kosztorysu PKP – teraz płaci za to cenę.

Co dalej z tunelem?

PKP daje wykonawcy kilka tygodni na rozwiązanie w mediacji. Jeśli się nie uda, umowa może zostać zerwana. Znalezienie nowego wykonawcy oznaczałoby kolejne opóźnienie i prawdopodobnie wyższe koszty.

Łodzianie patrzą z niedowierzaniem. Inwestycja za prawie 2 miliardy złotych miała połączyć miasto podziemną trasą kolejową z trzema przystankami. Zamiast tego od lat widzą plac budowy, na którym prawie nic się nie dzieje.

A tymczasem można wygrać na WOŚP spacer po niedokończonym tunelu.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *