Kierowca taksówki przeżył chwile grozy na skrzyżowaniu ulic Narutowicza i Kopcińskiego. Pasażerka wyciągnęła nóż i zagroziła mu śmiercią. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera zainstalowana w pojeździe.
Atak miał miejsce wieczorem. Kobieta siedząca w taksówce nagle sięgnęła po broń białą i przystawiła ostrze do szyi kierowcy. Mężczyzna nie mógł się bronić ani uciec z samochodu.
Kierowcy narażeni na coraz więcej ataków
O sprawie poinformowali LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Społecznicy alarmują, że kierowcy przewożący pasażerów są bezbronni. W polskich taksówkach nie ma przegród oddzielających fotel kierowcy od tylnej kanapy. W krajach zachodnich takie zabezpieczenia są standardem.
Problem dotyczy też pasów bezpieczeństwa. Prawo zwalnia taksówkarzy z obowiązku ich zapinania podczas pracy, ale wielu o tym nie wie. Zapięty pas w sytuacji ataku działa jak pułapka. Kierowca nie może szybko odpręży się ani wyskoczyć z auta.
W zamkniętej przestrzeni nie ma skutecznej obrony przed nożownikiem. Jedynym rozwiązaniem jest fizyczna bariera między kierowcą a pasażerem.
