Wydział Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego sprzeciwia się planowanej inwestycji „Dżungla 360” w Ogrodzie Botanicznym. Naukowcy krytykują skalę projektu, jego komercyjny charakter i sposób procedowania. To pierwszy tak ostry głos ze środowiska akademickiego.
Stanowisko podpisała dr hab. Agnieszka Marczak, dziekan wydziału. Dokument powstał po wewnętrznych konsultacjach z pracownikami.
Komercja zamiast nauki
Naukowcy nie ukrywają wątpliwości. Piszą wprost, że rozważany projekt to „obiekt nastawiony na cele komercyjne o bardzo dużej skali: całoroczny tropikalny pawilon pod przeszkloną kopułą, wraz z infrastrukturą towarzyszącą”.
Wydział stawia fundamentalne pytanie o sens inwestycji. „Najpoważniejsze wątpliwości dotyczą zgodności skali i charakteru przedsięwzięcia z rolą Ogrodu Botanicznego jako miejsca ochrony różnorodności biologicznej, edukacji oraz kontaktu z przyrodą” – czytamy w stanowisku.
Energia, woda i emisje
Biolodzy biją na alarm w kwestiach środowiskowych. Pytają o „zapotrzebowanie na energię i wodę, bilans emisji, gospodarkę odpadami oraz ryzyka związane z utrzymywaniem stałych warunków tropikalnych w klimacie Polski”.
Brak dialogu i przejrzystości
Wydział ostro krytykuje sposób prowadzenia sprawy. „Wątpliwości budzi sposób procedowania projektu – w tym deficyt przejrzystych informacji – co już dziś generuje napięcia społeczne i ryzyko trwałej utraty zaufania do instytucji publicznych” – ostrzegają naukowcy.
Warunki naukowców
Wydział stawia jasne wymogi. Jeśli projekt ma być kontynuowany, musi spełnić cztery warunki:
- Rzeczywiste konsultacje społeczne z realnym wpływem mieszkańców i naukowców na kształt inwestycji
- Niezależna ocena ekspercka obejmująca wpływ na rośliny, środowisko, energetykę i finanse
- Warianty alternatywne – różna skala, lokalizacja, model rozproszony lub etapowany
- Program edukacyjno-naukowy stworzony z instytucjami naukowymi, z ograniczeniem funkcji komercyjnych
Rada ma działać, nie tylko istnieć
Naukowcy podkreślają, że powołana Rada ds. Rozwoju Ogrodu Botanicznego musi mieć „rzeczywistą i sprawczą rolę”. Oznacza to dostęp do dokumentacji przed decyzjami, pracę w zespołach roboczych i jasny mechanizm odpowiedzi na rekomendacje Rady.
Wydział deklaruje gotowość do współpracy, ale stawia sprawę jasno. „Konsultacje z mieszkańcami oraz interesariuszami mają mieć charakter współtwórczy i odbywać się na etapie, na którym możliwe są jeszcze rzeczywiste korekty kierunku, skali oraz sposobu realizacji przedsięwzięcia”.
Stanowisko Wydziału Biologii to pierwszy tak zdecydowany głos instytucji naukowej w sprawie kontrowersyjnej inwestycji w sercu Łodzi.
