Lokal przy Piotrkowskiej 77 stoi pusty od kilku miesięcy, ale to ma się zmienić. Magistrat szuka partnera, który da „Siódemkom” drugie życie.
Historia, która zobowiązuje
To nie jest zwykły lokal. Od lat 60. działał tu najstarszy klub muzyczny w Łodzi. Na scenie grali Bill Evans, Tomasz Stańko, Michał Urbaniak i Urszula Dudziak. Miejsce miało duszę i legendę. Teraz może to wszystko wrócić, choć w nowej odsłonie.
Co oferuje miasto
Lokal ma 350 metrów kwadratowych, przeszkloną werandę i świeże zaplecze techniczne. Kamienica przeszła remont za 12 milionów złotych z unijnych pieniędzy. Działa klimatyzacja, wentylacja, wszystko jest gotowe. Latem można rozstawić ogródki – w Pasażu Rubinsteina i na samej Piotrkowskiej.
Wizja? Dowolna
Wiceprezydent Adam Pustelnik mówi wprost: miasto nie narzuca formuły. Może być restauracja z autorskim menu, winiarnia, pub z kraftowymi piwami. Może klub z koncertami na żywo. Albo coś hybrydowego – księgarnia z kawą, galeria ze sztuką i jedzeniem, coworking z eventami.
-Piotrkowska 77 może zmienić oblicze całego centrum – podkreśla Mariusz Łysio, prezes Łódzkich Nieruchomości. – Szukamy kogoś z doświadczeniem i odwagą, kto stworzy miejsce z charakterem.
Kiedy rozpocznie się przetarg
Miasto ogłosi konkurs na dzierżawę lokalu w pierwszym kwartale 2026 roku. Do tego czasu przedsiębiorcy mogą myśleć, planować i szykować koncepcje.





