Władimir Semirunni – tak będzie się nazywał medalista z Tomaszowa

FK
FK

Srebrny medalista zimowych igrzysk olimpijskich zapowiedział zmianę nazwiska. Panczenista chce, żeby brzmiało ono bardziej po polsku.

Koniec z trudną pisownią

Władimir Semirunnij wrócił do kraju z medalem wywalczonym na igrzyskach we Włoszech i niemal od razu złożył zaskakującą deklarację. Łyżwiarz szybki, który trenuje w Tomaszowie Mazowieckim, przyznał, że zamierza zmienić swoje nazwisko. W rozmowie z WP SportoweFakty powiedział, że obecna pisownia sprawia kłopoty dziennikarzom i kibicom. Sam uważa, że nie jest ono dobrze przetłumaczone z cyrylicy.

Będzie Semirunni

Zawodnik zapowiedział, że w urzędzie zarejestruje nową wersję nazwiska. Od tej pory ma się nazywać Władimir Semirunni. Przyznał, że to naturalny krok dla kogoś, kto mieszka w Polsce od trzech lat, na co dzień mówi po polsku i chce tutaj zostać na stałe. Podczas ceremonii zamknięcia igrzysk w Mediolanie niósł flagę jako chorąży polskiej reprezentacji.

Tomaszów na olimpijskiej mapie

Semirunnij pochodzi z Rosji, ale od lat związał się z Tomaszowem Mazowieckim. Tam trenuje i tam chce zostawić swój srebrny medal, żeby młodzi sportowcy widzieli, że wielkie sukcesy są możliwe. Zmiana nazwiska to dla niego kolejny sygnał, że czuje się Polakiem.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *