Transfer Lukasa Leragera w duńskiej gazety Tipsbladet skomentował Arkadiusz Onyszko. Bramkarz bronił w drużynie czterokrotnych mistrzów Polski, a później grał w duńskiej Superlidze.
Klub z wielkimi ambicjami
Onyszko zwraca uwagę na potencjał Widzewa, mimo że zespół zajmuje obecnie 15. miejsce w Ekstraklasie. „Lukas Lerager przechodzi do obecnie 15. zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, ale ambicje w Widzewie Łódź są ogromne – klub ma za sobą jednego z najbogatszych Polaków. Dlatego ten ruch transferowy niesie też ciekawe perspektywy dla Leragera” – powiedział dla Tipsbladet.
Kibice spragnieni sukcesu
Były bramkarz podkreśla, jak ważną rolę w Widzewie odgrywają fani. „To klub, który na każdym meczu u siebie ma komplet publiczności na swoim zupełnie nowym stadionie. Mają bardzo fanatycznych kibiców, więc Lerager musi się przygotować na to, że może stać się prawdziwym bohaterem w całym mieście, jeśli będzie mu szło dobrze i jeśli drużyna będzie osiągać wyniki. Kibice są ogromnie spragnieni sukcesu” – mówi Onyszko.
Doświadczenie kluczem do sukcesu
Onyszko nie ma wątpliwości, że Lerager poradzi sobie w nowym środowisku. „Lerager przychodzi z dużo większego klubu niż Widzew, więc nie mam wątpliwości, że sobie z tym poradzi. Nic go nie zszokuje, ale bez wątpienia może to być dla niego bardzo interesujące” – dodał.
Duński pomocnik ma za sobą lata gry w FC Kopenhaga, w której trzykrotnie zdobył mistrzostwo Danii i regularnie występował w europejskich pucharach.
