Koszykarki ŁKS-u pokonały Widzew 70:63 w meczu pierwszej ligi. To drugie w tym sezonie derby, który wygrały ełkaesianki.
Łódzkie derby kobiecej koszykówki przyciągnęły tłumy. Do hali Parkowej przyszło niemal 700 osób, które chciały zobaczyć pojedynek MUKS Widzew z ŁKSKK.
Pierwsza połowa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Po pierwszej kwarcie był remis, a po drugiej Widzew prowadził niewielką różnicą. Wszystko wskazywało na wyrównaną walkę do ostatniej syreny.
Trzecia kwarta przechyliła szalę zwycięstwa
Po przerwie drużyna trenera Piotra Zycha pokazała siłę. ŁKS rozpoczął od serii 7:0 i objął prowadzenie. Gdy na tablicy świecił wynik 43:45, gościnie zaliczyły serię 12:2. To właśnie w trzeciej kwarcie zawodniczki ŁKS zbudowały przewagę, która okazała się kluczowa.
Widzew nie poddał się bez walki. W ostatniej odsłonie gospodyniom udało się zbliżyć na dwa punkty – było 58:60, a później 63:64. Kibice wstali z miejsc, czując, że może dojść do zwrotu akcji. ŁKS pokazał jednak charakter i zamknął mecz serią sześciu punktów z rzędu.
To drugie zwycięstwo ełkaesiańsk w tym sezonie nad derbowymi rywalkami. W pierwszej rundzie wygrały 57:51.
MUKS Widzew – ŁKS KK 63:70 (15:15, 18:14, 12:28, 18:13).
MUKSWidzew: Natalia Panufnik 16, Julia Kobiella 14, Julia Drop 13, Marta Stawicka 12, Natalia Chałupka 5, Amelia Kuper 2, Zuzanna Urban 1, Wiktoria Zasada, Dominika Mazurek, Emilia Bołbot, Aleksandra Rok, Julia Bęczkowska Trener: Małgorzata Misiuk.
ŁKS KK: Anna Krawiec 22, Patrycja Kaczor 20, Magdalena Szkop 10,Anita Plucińska 10, Weronika Puchacz 6, Łucja Grzenkowicz 2, Aleksandra Dzięciołowska, Klaudia Banasiak, Marta Obrębska, Aleksandra Stasiełowicz, Karolina Podskoczyj, Wiktoria Mucha. Trener: Piotr Zych.
